Murek trafił do nas bardzo zaniedbany… jego futerko było zarośnięte, pełne kołtunów i długo nie widziało żadnej pielęgnacji.
Dziś to już zupełnie inny pies.
Po strzyżeniu i odrobinie troski odzyskał lekkość, komfort i – co najważniejsze – radość życia
Ta przemiana to nie tylko wygląd… to początek nowego rozdziału.
Murek pokazał, że wystarczy chwila uwagi i serca, by pies znów zaczął ufać i cieszyć się codziennością
Teraz brakuje już tylko jednego – domu, w którym będzie kochany już na zawsze


