Schronisko dla bezdomnych zwierząt

Starogard Gdański  tel. (58) 56 099 31

Profile

Layout

Cpanel
Kasia

Kasia

Dot

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Pozdrowienia od Dot :)

Godny Czas Psich Staruszków

Opublikowano w News

Walczymy o życie i zdrowie jedenastu chorych piesków.

Wejdź na: https://pomagam.pl/psiestaruszki i wspomóż naszych choruszków. 

Śledź wydarzenie: https://www.facebook.com/events/1130574893622282/

Zegar głośno tyka

Odmierza czas zbliżając nas do tego co nieubłagane. W życiu jest czas na wszystko. Tylko od nas zależy czy wykorzystamy je całkowicie. Są chwile radości i smutku. Niezapomnianych przygód oraz niespełnionych marzeń. Każdy z nas ma w sobie pragnienie, aby przeżyć je jak najlepiej. Niczego nie żałować i aż do samego końca żyć u boku bliskich osób. Mieć poczucie miłości i troski płynącej wprost z ich serc. Kto zniósłby lata bezwzględnej samotności? Żal, który z roku na rok powoduje, że rodzi się w nas poczucie rozczarowania i przegranych marzeń. Rezygnacja z tego w co wierzyliśmy i gasnąca nadzieja, której promyk przygasł gdzieś w zakątku naszego serca.

Dlaczego szanse nie dla wszystkich są równe? Nikt z Was nie wie gdzie i kiedy jakieś życie kończy swój bieg. Niedostrzegane, niedocenione i zapomniane. Jednak nie dla nas. Z każdym z naszych podopiecznych mamy niezwykłą więź. Tym bardziej odczuwamy ból z faktu, że los ani razu się do nich nie uśmiechnął. Miesiącami i latami przebywały w schroniskowych boksach w nadziei na nowy dom. Wiele z nich już pożegnaliśmy trzymając w ramionach przez ostatnie chwile ich ziemskiego istnienia.

Ponad setka psów w naszym schronisku czeka na nowe domy, a wśród nich, jedenestka dla których wybiła już niemiłosierna godzina. Chwila, w której zdiagnozowano u nich choroby, które z czasem wyniszczą ich organizmy. W bólu i nieustannej walce przeżyją każdy dzień. Zniosą wiele jednak bez poczucia bezpieczeństwa i oddania ze strony ludzi, w którymś momencie mogą stracić chęć do życia. Całkiem młode i te starsze, wszystkie niebywale kochane i spragnione miłości. Dzięki leczeniu uda się podtrzymać je we względnym zdrowiu.

Cała jedenastka wymaga stałej opieki weterynaryjnej oraz przyjmowania specjalistycznej karmy, a koszta z nimi związane na dzień dzisiejszy mocno obciążyły już budżet schroniska. Na każdym z nich zawisł wyrok, który może jedynie zostać odwleczony w czasie. Niektórym z nich zostało już niewiele czasu, a są takie przed, którymi jeszcze wiele pięknych lat. 

Pamiętaj!

Potrzebujemy Waszej pomocy!

Prosimy o głosy na projekt o nazwie "Zakątek pasjonatów humanitarnych tematów". Przystąpiliśmy do walki o fundusze do realizacji jednego z naszych projektów. Mamy na myśli remont pomieszczenia, które przeznaczone jest na pokój spotkań, edukacji humanitarnej i integracji ludzi, którym dobro zwierząt nie jest obojętne.

Wystarczy kliknąć w poniższy link i oddać głos. Każdego dnia można zagłosować tylko raz do upływu terminu głosowania tj.: 7 marca 2016 roku. Więcej szczegółów w opisie projektu.

http://spolecznik20.pl/spoldzielnia-pomyslow/703

Czasu jest niewiele. Udostępniajcie i pomagajcie. Razem możemy więcej. Niejednokrotnie wspólnymi siłami osiągaliśmy to co pozostawało w sferze marzeń. Czy i tym razem uda się?

 

Dzień Kota

Opublikowano w News

Kochani, jak już zapewne wiecie 17 lutego jest Światowym Dniem Kota. Z tej okazji ekipa starogardzkiego schroniska przesyła mnóstwo głasków wszystkim kotom, tym dachowym i tym rasowym. Tym adoptowanym i tym, które bezdomność szczęśliwie ominęła. Tym wszystkim na osiedlach i ulicach.

Marzeniem kotów w naszym schronisku jest znalezienie nowych kochających domków. W tym szczególnym dniu spełniło się marzenie dwojga naszych podopiecznych: Cegiełki i Vadima. Reszta kociaków wciąż wyczekuje nowego opiekuna.

Prosimy każdego z Państwa o udostępnienie postu wraz ze zdjęciami kotów mieszkających w naszym schronisku i poszukujących nowych domków. Niech z okazji Światowego Dnia Kota zobaczy ich jak najwięcej osób a przede wszystkim TEN człowiek, który pokocha i da im dom.

 

Stefcio/Inżynier

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Stefcio/ Inżynier pozdrawia :)

Czarnuszka

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Kicia jest aktywna, ciągle chce się bawić. Reaguje na dzwonek i od razu biegnie do drzwi się przywitać. Śpi razem że mną i narzeczonym. Rano nas budzi i chce się bawić. Zaaklimatyzowała się od razu, wszędzie jej pełno. Uwielbia oglądać telewizję i skakać gdzie się tylko da.

Nelson

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

 

 

Zara

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom
Na początek razem z Zarką życzymy Państwu Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku 2016, oby mieli Państwo jak najmniej pracy i jak najmniejszą ilość czworonożnych podopiecznych.
Pragniemy podzielić się z Państwem postępami w asymilacji Zarki ;-)
Na początek jest ona mega wesołym psiakiem, bawiącym się non-stop, bez przerwy od rana do wieczora i mamy wrażenie że chyba nigdy jej to nie przejdzie, ulubioną zabawką jest piłeczka która jest w stanie złapać w powietrzu robiąc półobrot ;D W bardzo szybkim czasie nauczyła się wielu komend: siad, daj łapę, waruj, obrót(turla się) i przybij piątkę. Jest Kochana i uwielbia nas i jest nasza domowa 'miziulką', bo oprócz zabaw uwielbia również pieszczoty(choć raczej w porze wieczornej).
Z drobnych problemów które nadal niestety są jest ogromny strach przed obcymi ludźmi, do cześciej spotykanych członków rodziny zdążyła się przyzwyczaić;-)
Ale poza tym, to nie wyobrażamy sobie bez niej już życia, daje nam dużo radości i uśmiechu ;-)
Trzeba również powiedzieć że jest idealna podróżniczka, była z nami już na 3 wyjazdach (Łeba, 2XKaszuby) w samochodzie jest wyciszona i spokojna w pokoju hotelowym zachowuje się jak w domu ;-)
 

Lala

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Lala daje znać, że z nią w porządku :)

Timi/Trop

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Trop składa najlepsze Życzenia Noworoczne dla wszystkich Pracowników Schroniska oraz dla wszystkich kumpli – żeby jak najszybciej znaleźli swoją prawdziwą rodzinę.

W załączeniu przesyłamy kilka zdjęć z naszej codzienności.

Trop stał się członkiem naszej Rodziny ponad rok temu. Przez ten czas zmienił się nie do uwierzenia. Został podróżnikiem, przytulakiem i pieszczochem - mającym swoje zdanie - oraz członkiem okolicznej psiej społeczności (powszechnie lubianym J ) .

Został także „twarzą” lokalnej lodziarni J ->link<-.

Dzisiaj nie przypomina już tego nerwowego i zestresowanego psiaka sprzed roku.

Wszyscy znajomi nazywają go „uśmiechniętym psem