Schronisko dla bezdomnych zwierząt

Starogard Gdański  tel. (58) 56 099 31

Profile

Layout

Cpanel
Kasia

Kasia

Zapraszamy na kolejny Spacer Przyjaźni, który odbędzie się w ostatnią sobotę miesiąca (28.01). Wyruszamy o 11. Psiaki i my nie możemy się doczekać ♥

Często psy są oczami człowieka. Specjalnie szkolone od szczeniaka żeby pomagać niewidomym osobom w codziennych obowiązkach. Potrafią robić niesamowite rzeczy. Czasami jest to aż niezwykłe, że psy potrafią się nauczyć wstawiać pranie, suszyć je, a następnie układać. Co jeśli jest na odwrót? Czy człowiek może być oczami psa? Odpowiedź jest raczej oczywista. Dużo osób uważa, że opieka nad niewidomym zwierzęciem to duża odpowiedzialność, że takiego zwierzaka nie można zostawiać samego w domu. Tak naprawdę wystarczy dzień lub może trochę więcej żeby zwierzę przyzwyczaiło się do układu pomieszczeń, żeby zapamiętało gdzie ma swoją miskę. Co z spacerami? Pies zazwyczaj potrafi wyczuć przeszkodę. Zwierzęciu niewidomym od zawsze lub takim, które straciło przez coś wzrok wyostrzają się inne zmysły. Oczywiście na spacerze z człowiekiem, który powinien mieć psa na smyczy nic mu nie grozi. Człowiek jest oczami takiego psa. Musi pomóc mu przejść bezpiecznie przez ulicę lub inne trudniejsze przeszkody. Nie jest to żaden wysiłek. Zachęcamy do adopcji takich psów. Takie psy nie są gorsze. One kochają tak samo, tak samo potrafią okazywać uczucia. Może właśnie to ty i twoje oczy będziecie wzrokiem jednego z naszych podopiecznych? Podarujecie im dom? Zapewnicie bezpieczeństwo? Uwierzcie, że warto!


Kontakt w sprawie adopcji:
58 560 99 31 lub 668 046 572 
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi.

IZMA

Napisane przez Opublikowano w Adopcje Psów

Niekiedy jedziemy po bezdomne psy poza nasze miasto. Wszystko to dzieje się kiedy otrzymujemy zgłoszenie z gminnego urzędu. Bardzo się cieszymy kiedy pracownicy wychodzą z pomocą. Czekaliśmy tak na przybycie jednego z nich. Przybył jak obiecał i po prostu pokazał nam psa. Leżał ba parkingu wśród rzędu samochodów. Otwarta przestrzeń, kilka bloków i pies, w którym budziła się panika na widok obcych. Kilkadziesiąt minut biegu, lokalizowanie zwierzęcia w połączeniu z zapewnieniem bezpieczeństwa przy ruchliwej ulicy. No i udało się, ale nie dzięki pomocy urzędnika a okolicznych mieszkańców. Pies kilkq tygodni zamieszkiwał osiedle a z dziećmi tworzył najpiękniejszą parę przyjaciół. Krzywdę musiał zrobić jej ktoś z nas. W intencje dzieci nie zwątpi nigdy. Zaufanie Izmy trzeba uzyskać na nowo. Podejmiesz to wyzwanie?

 

Grudzień to jeden z okresów w ciągu całego roku kiedy jesteśmy bardziej otwarci na cierpienie innych. Budzi się w nas empatia i chęć niesienia pomocy. Na co jednak te starania jeśli chcemy uszczęśliwić kogoś na siłę pod wpływem impulsu. Potem okazuje się, że te pomysły wcale nie niosą za sobą niczego dobrego. Jak każdego roku tak i w tym bardzo prosimy o przemyślane adopcje naszych podopiecznych. Nie chcemy po świętach słyszeć, że ten za duży lub nie to umaszczenie lub dziecko rozczarowane po prostu powiedziało: "Nie mamo, nie chcę pieska". Jeden pogryzł kapcie, inny zjadł świąteczne przysmaki ze stołu a jeszcze inny strącił wszystkie bombki z choinki. Większość z Was myśli, że brzmi to absurdalnie i wcale nie ma miejsca. Wystarczy spytać któregoś z nas co przez te wszystkie lata było dane mu usłyszeć pierwszego czy kolejnego dnia po świętach. Nic nie jest zmyślone, to wszystko to jedynie przestroga. Nie dajmy złudnej nadziei, nie działajmy pochopnie, nie krzywdźmy!

 

Przy okazji informujemy, że 23 oraz 24 grudnia w naszym schronisku adopcje zostaną wstrzymane.


Można nas odwiedzić, podarować bezdomniakom trochę świątecznego czasu.Wziąć na spacer, pogłaskać kociaki a pierwszego dnia świąt spytać co też nam opowiadały w czasie północy te nasze zwierzaki. Każdy z nich ma w sobie jakieś smutki i żale do nas ludzi. Może podzielą się tym z nami?

 

Spencer

Napisane przez Opublikowano w Adopcje Psów

Powszechnie wiadomym jest, że w przeszłości rycerze walczyli o honor czy rękę damy. Działo się to zazwyczaj na terenach zamków. W takim miejscu również ostatnio toczyła się walka. Pomiędzy dwoma psimi rywalami. Zamiast metalowych mieczy, ostre zęby. Nie wiemy, o co przyszło walczyć naszemu Spencerowi. Jedno jednak jest pewne – walczyłby do upadłego. Do ostatniej kropli z żył i ostatniego tchu. Walczyłby, gdyby nie człowiek, który postanowił rozdzielić dwa gryzące się psy. W tamtym momencie nie było dla niego ważne, kogo gryzie. Liczyło się tylko to, aby się obronić. I stało się – pogryzł człowieka. Skierowano go na obserwację. Co możemy o nim powiedzieć? Wydaje nam się, że to był pojedynczy incydent w jego życiu. Spencer jest pokaźnych rozmiarów zwierzęciem i na pewno można czuć przed nim respekt, jednak jest bardzo uczuciowym psem. Ponad wszystko pragnie naszej uwagi. Żałośnie skamle, kiedy przechodzimy obok jego boksu. Czy w czyimś sercu znajdzie się tyle miłości, aby pokochać naszego olbrzyma?

Kolejny dzień plakatowania i promowania za nami :)
Mamy nadzieję że się uda! A już dziś 19.10 widzimy się w Szpitalu dla Nerwowo i Psychicznie Chorych , ul. Skarszewska od 16 do 19 oraz w urzędzie od 9 do 14:00. Więcej informacji na temat lokali wyborczych u dni głosowania na zdjęciu dołączonym do artykułu. <3

NORBI

Napisane przez Opublikowano w Adopcje Psów

Poddajmy ocenie jedne z pięć lat naszego życia. Czy to dużo czy jednak mało? Jak wiele może wydarzyć się przez blisko dwa tysiące dni. Dziecko od czasu narodzin zdąży postawić pierwszy krok w przedszkolu. Uczeń kończy okres studiów i znajduje pierwszą pracę. Dla niejednego z nas to całkiem sporo czasu. Jaką odpowiedź usłyszelibyśmy od psa, który po takim czasie życia w szczęśliwym domu z powrotem znalazł się w schronisku? Norbi'ego spotkało takie nieszczęście kiedy na tym świecie zabrakło jego właścicielki. Zmarła a w spadku został niechciany pies, który po wielu miesiącach nagle stał się agresywny. Jak mamy w to wierzyć kiedy pies nie chciał odstąpić na krok członka rodziny a widząc nas słaniał się na nogach ze strachu? Norbi nie zrobił nic złego a obecny los dał mu na prawdę w kość. Nie zasłużył na powtórne nieszczęście, które nie może trwać zbyt długo. W Norbim nadzieja wygaśnie a w sercu pozostanie żal..

Serdecznie zapraszamy na kolejny "Spacer Przyjaźni", który odbędzie się w pierwszą sobotę października (01.10) o godzinie 11:00. Liczymy na sporą frekwencje, bo psiaki już nosi na myśl o tak fajnej imprezie :)

HOGAN

Napisane przez Opublikowano w Adopcje Psów

Hogan to twarde imię, jednak prawda o nim jest zupełnie inna. Pewne źródła dobitnie tłumaczą osobowość naszego podopiecznego. Według nich każdy Hogan opiera swoje działanie na bezinteresownej miłości. Cechuje go duże oddanie innym a odczuwanie emocji ludzi sprawia, że Hoganowi łatwo jest wzbudzić ich zaufanie. Kompetentny i profesjonalny w sztuce bycia psem. Ten pies posiada dużo wewnętrznej siły na przetrwanie w trudnych warunkach, jednak jest ona ograniczona. Nie da sobie rady zbyt długo przebywać w samotności wśród dziesiątek nieszczęśników. Potrzebuje ludzi dla siebie, którzy nie pozwolą utracić nadziei na lepsze jutro i resztę życia. Hogan wszystkiego chce więcej, ciągle cierpi na niezaspokojenie. Dużo ciepła, więcej opieki, ogromu miłości..

Więcej informacji na temat adopcji Hogan'a uzyskasz pod numerem (58) 560 99 31.

Kokosz

Napisane przez Opublikowano w Adopcje Psów

Imiennik jednego z komiksowych bohaterów. Każdy zna parę wojów, którzy przeżyli niezliczoną ilość przygód. Choć tchórzliwy nie jest jak na Kokosza przystało, nie jest jednak też przywódcą stada. Obżartuch? Przecież każdy lubi dobrze zjeść! Wierny, oddany i bardzo kochany. Bez wahania można także opisać naszego podopiecznego. Jako, że jest młody nie brak mu ciekawości względem otaczającego go świata. Ciekawy i chętny do poznawania tego, co spotka na swojej drodze. Nie próbuj nawet go oszukać. Kiedy posiadasz trzy smakołyki a dasz mu tylko dwa, od razu doliczy się brakującej części. Musisz także wiedzieć, że Kokosza da się wiele nauczyć. Jest bardzo pojętny, więc poświęcony czas na naukę nigdy nie będzie tym zmarnowanym. Chcesz poznać odpowiedzi na więcej pytań odnośnie Kokosza? Po prostu zapytaj. Pamiętaj jednak, że wszystko można wypracować budując wzajemną relację i ofiarowując sobie czas. Wart poznania? Bez wyjątku odpowiemy - TAK! :)