Schronisko dla bezdomnych zwierząt

Starogard Gdański  tel. (58) 56 099 31

Profile

Layout

Cpanel

OBROŻA-DO PODPISU

Do schronisk przybywa coraz więcej psiaków. Czy wszystkie są porzucone? Niekoniecznie. Część psiaków mogła uciec ze swojego domu podczas burzy, polecieć za sunią z cieczką, czy zerwać się na spacerze. Oczywiście większość właścicieli szuka swojego pieska, rozwiesza plakaty, czy dzwonią do schroniska dopytując się czy nie został złapany. Z czasem, kiedy poszukiwania nie dają efektu właściciele rezygnują  z dalszych poszukiwań, myślą sobie „Nie ma jej już 2 tygodnie, codziennie dzwoniłam do schroniska, mógł ktoś ją zabrać, albo została potrącona przez samochód” Otóż jest to niewłaściwe myślenie. Do schroniska może trafić psiak, który błąka się bezpańsko o wiele dłużej niż przykładowe 2 tygodnie. Jeśli na przykład piesek poleciał za sunią z cieczką, może przejść długie kilometry nim zorientuję się, że nie wie gdzie jest. Zdenerwowany, zgubił zapach, nie rozpoznaje terenu, zaczyna desperacko szukać domu i bywa tak, że poleci totalnie w innym kierunku. W rezultacie pies po wielu tygodniach może zostać odłowiony. Czy to w mieście z którego pochodzi, czy na obrzeżach.  Tyczy się to każdego psiaka, nawet te co nigdy nie uciekały, czy całe życie chodziły przy nodze właściciela. Każdemu pupilowi może powinąć się łapka, każdy może gdzieś tam kiedyś szukać drogi do domku. Istnieją sposoby, by ułatwić naszemu psiakowi powrót do rodziny. Jednym z najlepszych jest czipowanie zwierzaka, ale niestety w dalszym ciągu bardzo mało osób to robi, dlatego postanowiliśmy rozpocząć akcje „OBROŻA – DO PODPISU” Prosimy wszystkich właścicieli, którzy przeczytają ten tekst o włączenie się do akcji. Po prostu podpiszmy obroże naszego pupila. Wystarczy nr telefonu na odwrocie. Bardzo prosty sposób na ułatwienie życia naszym psiakom, schroniskom i właścicielom. Taki psina od razu ma szanse powrotu do domku, dzięki czemu może uniknąć pobytu w schronisku, może być tak, że nawet nie będzie do niego wchodził. Przy odłowieniu zwierzaka, mając nr telefonu możemy od razu kontaktować się z właścicielem. Uchroni to psa przed niepotrzebnym stresem, związanym z pobytem w schronisku. Włączmy się wszyscy do akcji, rozpowszechniajmy ją, udostępniajmy gdzie się da. Tak niewiele, a może bardzo ułatwić życie.