Schronisko dla bezdomnych zwierząt

Starogard Gdański  tel. (58) 56 099 31

Profile

Layout

Cpanel

dlaczego warto adoptować siwą mordkę

Jesień ich życia nie musi być samotna. Czas pędzi do przodu, nie oszczędzając nikogo z nas. Upływa każdego dnia, dlatego staramy się wykorzystać życie jak najlepiej. Czas egzystencji naszych czworonożnych przyjaciół na ziemi jest krótszy, a mimo to moglibyśmy się od nich dużo uczyć. Im niewiele potrzeba do szczęścia - pełna miska, ciepły kąt, opiekuńczy właściciel...

No właśnie!
Każdy rok zmniejsza szansę bezdomnych zwierząt na to, że szczęście się do nich uśmiechnie. Tylko nieliczni stają się wybrańcami.
Naszym marzeniem jest znaleźć kochających właścicieli dla starszych psów. One także potrzebują domów. Ale domów wyjątkowych albowiem dobrzy ludzie boją się, że takie zwierzę szybko odejdzie. A tak wcale nie musi być. Ludzka miłość nadaje sens ich życiu. Bo one nie tylko chcą być kochane, one także chcą kochać.

Dorosłe psy mają już ukształtowany charakter, są przewidywalne, wiemy czy powinny mieć kontakt z dziećmi. Takie zwierzę to wymarzony towarzysz dla starszej, samotnej osoby. Nie wymaga tyle opieki co szczeniak. Nie jest tak energiczne, ono się już wyszalało. Nieuniknione koleje losu sprawiają, że gdy właściciel opuści padół ziemski, ich pupil często ląduje na ulicy lub w przytulisku. Oszczędźmy zatem młodym psom takiego losu, a dajmy szansę tym, których los już nie zauważa.

Psia starość nie jest łatwa ale dzięki naszej pomocy może być łatwiejsza i piękniejsza. Problem psiej starości jest wszechobecny choć zdaje się mało się na ten temat wspomina. Coraz więcej psich staruszków traci dom i opiekę z powodu pogorszenia stanu zdrowia. W schroniskach  można ujrzeć gromadki psów w podeszłym wieku , cierpliwie czekających na nowy kochający dom, na ich pyskach można dostrzec cierpienie i smutek.

Niestety bardzo często wzrok osób chętnych na adopcję kierowany jest jedynie w stronę boksów ze szczeniakami bądź młodymi psami. Podobnie wygląda sprawa z ogłoszeniami widniejącymi na forach internetowych. Najczęściej powtarzająca się regułka w tematach postów to " Chętnie przyjmę młodego psa" , " Adoptuję szczeniaka " .... Wspaniałe jest to, że ludzie są chętni nieść pomoc bezdomnym, skrzywdzonym psiakom, jednak przykre jest to iż w wielu wypadkach grupa psów powyżej 4 roku życia bywa dyskryminowana , w ogóle nie brana pod uwagę.

Poniekąd taki obrót sprawy jest zrozumiały. Wszyscy kochamy szczenięta , nawet najbardziej zatwardziałych stoików szczenięca bezradność i radość życia potrafi rozczulić i wzbudzić poczucie zaopiekowania się niesamodzielną istotą. Wiele osób biorących szczenię pod swój dach wychodzi z założenia , że młodego psa wszystkiego nauczą i "uformują" według własnego planu, pokierują nim tak jakby chcieli. Oczywiście to wszystko prawda, jednak skąd się bierze przeświadczenie o tym że dorosłego/ starszego psa nie da się tego nauczyć ? Pewnie w takie myślenie spory wkład mają mity , które są powszechnie głoszone o tym, że 'starych psów nie da się nauczyć niczego ", "stare psy nie są w stanie uczyć się sztuczek, ani nowych zachowań" . Jest to całkowita nieprawda. Każdego psa da się uczyć póki jego słuch i wzrok nie zawodzi. Z każdym psem da się pracować do późnej starości, a nawet powinno się. I to wcale nie dotyczy jedynie psów adoptowanych. Dorosłe psy także potrzebują stymulacji umysłowej i warto z nimi ćwiczyć nowe sztuczki, uczyć nowych zachowań tak by ich umysł wciąż był zmuszany do pracy.Nie należy się obawiać adopcji dorosłego czy starszego pieska.