Schronisko dla bezdomnych zwierząt

Starogard Gdański  tel. (58) 56 099 31

Profile

Layout

Cpanel

Lajla błaga o dom

Teren budowy, pełno ludzi i maszyn. Kurz, hałas, straszne zamieszanie i… kicia kuląca się w kącie. Nikt nie wie skąd się tam wzięła. Nikt wcześniej jej nie widział. Pierwsza myśl „sama przyszła- sama pójdzie”. Ona jednak nigdzie się nie wybiera. Chcąc pomóc kotce wydostać się na zewnątrz pracownicy postanowili podejść do niej, zareagowała ucieczką. Kotka wystartowała z miejsca i kulejąc przebiegła na drugi koniec sali zostawiając za sobą krwawe plamy. Otrzymaliśmy telefon i pojechaliśmy po nią. Okazało się, że prawa przednia łapka pozbawiona jest nadgarstka. Wypadek musiał mieć miejsce już dość dawno, Lajla chodząc podpiera się na łapce, która już jej nie boli. Niestety przy każdym kontakcie z twardym podłożem urażana jest od nowa. Skóra ciągle się zdziera i łapa krwawi narażając tym samym kotkę na zabrudzenie i zakażenie rany. W schronisku niestety jedyną opcją jest całkowita amputacja łapy. Nie mamy możliwości zapewnić jej warunków, w których mogłaby swobodnie się poruszać nie urażając kończyny, każdy założony na łapkę opatrunek zrzuca. Nie mamy jednak serca pozbawiać jej całej łapki. Zmienilibyśmy w ten sposób zwierzaka z urazem kończyny w niepełnosprawnego. Lajla mogłaby spokojnie zamieszkać w domu, w którym jest dywan lub miękkie linoleum. W tym wypadku kafelki zupełnie odpadają. Może wśród Was, Waszej rodziny czy znajomych znajdzie się osoba, która kicię przygarnie? Lajla ma około dwóch lat, w schronisku jest bardzo wystraszona, boi się gwałtownych ruchów, wzięta na ręce zeskakuje z nich. Daje się jednak głaskać, z dnia na dzień coraz lepiej reaguje na nas. Kwestą czasu jest, kiedy zdobędzie pełne zaufanie. W domu ten czas jednak będzie o wiele krótszy niż w schronisku. Razem z Lajlą błagamy o dom.