Schronisko dla bezdomnych zwierząt

Starogard Gdański  tel. (58) 56 099 31

Profile

Layout

Cpanel
Kasia

Kasia

DZIĘKUJEMY!

Opublikowano w News

Bardzo dziękuuuujemy karmimypsiaki.pl za dary w postaci szamponów oraz 50 sztuk obroży przeciwpchelnych <3

Jest to dla nas olbrzymia pomoc! Jeszcze raz DZIĘKUJEMY :)

Bardzo dziękujemy za mleko dla kociaków  Maluchom apetyt dopisuje, jedno takie pudełeczko wystarcza na jeden dzień. Powoli zaczynamy uczyć je samodzielnego jedzenia 

Zmienia się pora roku, a wraz z nią następują zmiany na terenie schroniska, jak i wśród wolontariuszy. Nie ukrywając, zostało mało osób, które chętnie i bezinteresownie pomagają przy zwierzętach lub na terenie schroniska. Dlatego ogłaszając nabór, mamy nadzieję, że dołączą do nas nowe twarze, które dobrowolnie zostaną wolontariuszami.

Wolontariuszem w naszym Schronisku może zostać każdy, kto ukończył 15 lat (za zgoda prawnego opiekuna), kto czuje potrzebę podarowania porzuconym zwierzętom tego co najcenniejsze- czasu i serca...

Naszym celem jest, aby dzięki wolontariuszom również psiaki przebywające w Schronisku dłużej nie traciły zaufania do człowieka i dzięki temu nadal miały nadzieje i szanse na adopcje. Zależy nam również na tym, aby łagodne, ale nieufne bądz nawet bojaźliwe psy poprzez częste i pozytywne kontakty z ludźmi nabrały zaufania do człowieka i zaczęły chętnie podchodzić do siatki witając potencjalnych nowych opiekunów. Z doświadczenia wiemy, że przestraszone psiaki nie wychodzące z budy maja bardzo mała szanse na adopcje. Mamy już na swoim koncie dużo przypadków psich sierot, które dzięki zaangażowaniu wspaniałych ludzi dostały szanse na lepsze życie. U większości z nich proces resocjalizacji przeszedł pomyślnie i maja teraz kochających właścicieli, którzy darzą je miłością i są bardzo zadowoleni z podjętej decyzji.

Chętne osoby zapraszamy od pon-pt, w godz. 9-17.

Razem możemy więcej! Zostań jednym z nas! <3

ERIN

Napisane przez Opublikowano w Adopcje

Historia o Erin, która zakradła się komuś do domu. Od jakiegoś czasu kręciła się po okolicy i zwęszyła okazję na bezpieczny kąt. Zauważyła, że od dłuższego czasu nikt tam nie przebywa i wprowadziła się do tego domu. Ku jej zaskoczeniu pewnego dnia popołudniową drzemkę zbudził hałas. Okazało się, że jest tam nieproszonym gościem, bo ten dom ma już swoich domowników. Miała nadzieję, że i ona będzie jednym z nich. Niestety pomyliła się, bo mieszkają za granicą i w tych życiowych planach nie ma dla niej miejsca. Chwilami lękliwe, ale bardzo kochające psie serce czeka na nową szansę. Może u Twojego boku?

HILDA

Napisane przez Opublikowano w Adopcje Psów

 

 Hilda to suczka w typie płochacza niemieckiego. Została zauważona przez jednego z mieszkańców miasta, kiedy błąkała się niedaleko jednej z przychodni lekarskich, ale niedługo potem stamtąd zniknęła. Kilka dni później w czasie burzy zostaliśmy wezwani do przestraszonego, uciekającego przed ludźmi psa. Jak się okazało, była to właśnie Hilda. Suczka znalazła się u nas, mieliśmy nadzieję na to, że posiada chip, gdyż jej grzbiet był świeżo ogolony, jednak go nie znaleźliśmy. Hilda jest jeszcze młoda, posiada tzw. „wiśniowe oko”, tj. wypadnięcie gruczołu trzeciej powieki, którego usunięcie planowane jest podczas sterylizacji. Jak widać, Hilda musiała nieco przejść w swoim życiu. Mimo braku chipa, cały czas mieliśmy nadzieję na to, że pojawi się jej zrozpaczony właściciel. Jednak to nie nastąpiło, a Hilda szuka nowego, cudownego domu. Chcesz jej go podarować?

LUKAS

Napisane przez Opublikowano w Adopcje Psów

 

Pies dzieciństwa to najlepszy przyjaciel, po którym wspomnienia zostają w nas na całe życie. Czworonożny kumpel, towarzysz przygód i powiernik wielu sekretów. Niewątpliwe jest, że Lukas taką rolę pełnił dla jakiegoś dziecka. Jest tak pogodny i otwarty na kontakty z ludźmi, że żal patrzeć na jego smutne oczy zza krat. Takie smutne oczy do dziś pewnie wypatrują zza okna pytając mamę czy tatę gdzie jest jego piesek. Szkoda tylko, że pomimo upływu długiego czasu wciąż nie było pisane im się odnaleźć. Ciekawski jak niejeden z psów, przyjazny ludziom i spragniony miłości. Nie ma w sobie żadnej bariery przed nami, dlatego historia złej przeszłości wydaje się tu nie pasować. Mamy nadzieję, że w niedalekiej przyszłości znajdzie się ktoś, kto to jego życie odmieni na lepsze skoro tamto już nie powróci. Odwiedź Lukasa i przekonaj się o jego niezwykłości.

 

Dziękujemy za wsparcie, którego udzieliła nam firma Eactive #wiemyjak - pozycjonowanie stron. Już kolejny raz los zwierząt w naszym schronisku nie pozostał im obojętny. Przekazane środki zostaną wykorzystane w naszych bieżących działaniach, między innymi na leczenie.

 

Firma Eactive #wiemyjak - pozycjonowanie stron zajmuje się szeroko pojętą promocją firm w internecie. Dba o rozwój biznesu swoich klientów i ich zwiększanie sprzedaży za pomocą takich metod jak: pozycjonowanie stron, content marketing, reklamy Google AdWords i analityka internetowa.

KOLEJNA BARDZO PRZYKRA INTERWENCJA.
ŁAPCIO ZOSTAŁ ODEBRANY Z WDY, GMINA LUBICHOWO

Otrzymaliśmy zgłoszenie o młodym psiaku, trzymanym na uwięzi z okaleczoną, nieleczoną łapką. Na miejscu nie mogliśmy uwierzyć własnym oczom. Roczny, bardzo radosny kundelek na metrowej smyczy przywiązanej do chlewu . Brak budy, brak dostępu do wody i bardzo wysoka temperatura.. Dramat!

Na pytanie dlaczego Łapcio nie jest leczony ''właściciel'' odparł, że nie będzie wydawał pieniędzy na leczenie psa, który mu ucieka i nie ma z niego żadnego pożytku.
Zaznaczył, że czeka go eutanazja, ponieważ nie ma sensu dłużej go trzymać.

Co rozumiał przez eutanazji? Utopienie? Zakopanie żywcem? Przywiązanie do drzewa w pobliskim lesie? Na szczęście psiak jest już bezpieczny pod naszą opieką.

Przed nami długa walka o kończynę Łapcia.

Jeżeli ktoś chciałby wspomóc nasze działania i ratować zdrowie Łapcia prosimy o pomoc : BANK PKO BP: 20 1020 1909 0000 3202 0038 1053 z dopiskiem: LECZENIE ŁAPCIA

Wszystkim darczyńcom bardzo serdecznie dziękujemy!

ZYTA

Napisane przez Opublikowano w Adopcje Psów

Zyta biegała po ulicy, ponieważ najprawdopodobniej ktoś ją wyrzucił. Podejrzenia z naszej strony nie są bezpodstawne, gdyż wszystko wskazywało, że suczka w sutkach zebrało się mleko. Niedawno z pewnością urodziła szczenięta, ale co się z nimi stało? Niestety właścicieli przerosła odpowiedzialność jaką ponosi się za posiadanie psa, a może wymienili ją na któreś z jej dzieci? Pomimo tego co ją spotkało jest wesołym, energicznym i pełnym zaufania do ludzi psem. Chcielibyśmy, aby Zycia znalazła odpowiednich opiekunów, którzy będą ją kochać i troszczyć się w należyty sposób.