Schronisko dla bezdomnych zwierząt

Starogard Gdański  tel. (58) 56 099 31

Profile

Layout

Cpanel
Aleksandra

Aleksandra

Tragedia

Opublikowano w News

Bez komentarza.... Tragedia :(

oddam pieski

Opublikowano w News

Witam serdecznie,
rozmawiałam dziś telefonicznie z osobą prowadzącą schronisko. Mam dwa miłe pieski i powiedziano mi, że można dodać ich zdjęcia na Państwa stronę. Są to mieszańce, małej wielkości, ok. 7 miesięczne. Bardzo proszę pomóc mi znaleźć dla nich dom, gdyż mam już dwa inne psy oraz koty nie mogę pozwolić sobie na utrzymywanie tylu zwierząt.
Jeden piesek jest rudy, a drugi beżowy. Są przyjazne i na pewno będą chętnie pilnować posesji lub zadomowią się w mieszkaniu.
 Wirty /koło Borzechowa   Tel. 604 271 673

Zaginął pies

Opublikowano w News

Zwracam sie z prosba o wpisanie na waszej stronie internetowej 
wiadomosci o zaginieciu psa 3letniej suki Bory owczarka niemieckiego 
dlugowlosego zaginela 15tego kwietnia Osowa Lesnego gm.Lubichowo mogla 
byc widziana w okolicy Borzechowa, Ocypla, moze ktos widzial tego psa o 
masci brazowej podpalanej.Z gory dziekuje moj nr.tel504 950 509

Jesień ich życia nie musi być samotna. Czas pędzi do przodu, nie oszczędzając nikogo z nas. Upływa każdego dnia, dlatego staramy się wykorzystać życie jak najlepiej. Czas egzystencji naszych czworonożnych przyjaciół na ziemi jest krótszy, a mimo to moglibyśmy się od nich dużo uczyć. Im niewiele potrzeba do szczęścia - pełna miska, ciepły kąt, opiekuńczy właściciel...

No właśnie!
Każdy rok zmniejsza szansę bezdomnych zwierząt na to, że szczęście się do nich uśmiechnie. Tylko nieliczni stają się wybrańcami.
Naszym marzeniem jest znaleźć kochających właścicieli dla starszych psów. One także potrzebują domów. Ale domów wyjątkowych albowiem dobrzy ludzie boją się, że takie zwierzę szybko odejdzie. A tak wcale nie musi być. Ludzka miłość nadaje sens ich życiu. Bo one nie tylko chcą być kochane, one także chcą kochać.

Dorosłe psy mają już ukształtowany charakter, są przewidywalne, wiemy czy powinny mieć kontakt z dziećmi. Takie zwierzę to wymarzony towarzysz dla starszej, samotnej osoby. Nie wymaga tyle opieki co szczeniak. Nie jest tak energiczne, ono się już wyszalało. Nieuniknione koleje losu sprawiają, że gdy właściciel opuści padół ziemski, ich pupil często ląduje na ulicy lub w przytulisku. Oszczędźmy zatem młodym psom takiego losu, a dajmy szansę tym, których los już nie zauważa.

Psia starość nie jest łatwa ale dzięki naszej pomocy może być łatwiejsza i piękniejsza. Problem psiej starości jest wszechobecny choć zdaje się mało się na ten temat wspomina. Coraz więcej psich staruszków traci dom i opiekę z powodu pogorszenia stanu zdrowia. W schroniskach  można ujrzeć gromadki psów w podeszłym wieku , cierpliwie czekających na nowy kochający dom, na ich pyskach można dostrzec cierpienie i smutek.

Niestety bardzo często wzrok osób chętnych na adopcję kierowany jest jedynie w stronę boksów ze szczeniakami bądź młodymi psami. Podobnie wygląda sprawa z ogłoszeniami widniejącymi na forach internetowych. Najczęściej powtarzająca się regułka w tematach postów to " Chętnie przyjmę młodego psa" , " Adoptuję szczeniaka " .... Wspaniałe jest to, że ludzie są chętni nieść pomoc bezdomnym, skrzywdzonym psiakom, jednak przykre jest to iż w wielu wypadkach grupa psów powyżej 4 roku życia bywa dyskryminowana , w ogóle nie brana pod uwagę.

Poniekąd taki obrót sprawy jest zrozumiały. Wszyscy kochamy szczenięta , nawet najbardziej zatwardziałych stoików szczenięca bezradność i radość życia potrafi rozczulić i wzbudzić poczucie zaopiekowania się niesamodzielną istotą. Wiele osób biorących szczenię pod swój dach wychodzi z założenia , że młodego psa wszystkiego nauczą i "uformują" według własnego planu, pokierują nim tak jakby chcieli. Oczywiście to wszystko prawda, jednak skąd się bierze przeświadczenie o tym że dorosłego/ starszego psa nie da się tego nauczyć ? Pewnie w takie myślenie spory wkład mają mity , które są powszechnie głoszone o tym, że 'starych psów nie da się nauczyć niczego ", "stare psy nie są w stanie uczyć się sztuczek, ani nowych zachowań" . Jest to całkowita nieprawda. Każdego psa da się uczyć póki jego słuch i wzrok nie zawodzi. Z każdym psem da się pracować do późnej starości, a nawet powinno się. I to wcale nie dotyczy jedynie psów adoptowanych. Dorosłe psy także potrzebują stymulacji umysłowej i warto z nimi ćwiczyć nowe sztuczki, uczyć nowych zachowań tak by ich umysł wciąż był zmuszany do pracy.Nie należy się obawiać adopcji dorosłego czy starszego pieska.

Wróciły do domu a tu zima...
Pomagajmy boćkom, ale z głową!

Bociany przeleciały ponad 2 tysiące kilometrów, by wrócić do domu. Niestety zastały zimę i niezbyt dobre warunki, by odpocząć po podróży i nabrać siły.

Ornitolodzy alarmują, że może im być ciężko. Zmęczone, wychudzone i brudne ptaki potrzebują odpoczynku i pożywienia. Jeśli nie znajdą go pod śniegiem to zginą.

Dlatego, jeśli zobaczymy bociana to warto mu pomóc. Trzeba to robić jednak umiejętnie.- Jeżeli zauważymy, że ucieka i ma siłę unieść się w powietrze, to znaczy, że daje sobie radę- tłumaczy Adam Zbyryt z Polskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków.

Bociany możemy dokarmiać. Trzeba jednak pamiętać, że nie jedzą chleba. Trzeba karmić je surowym mięsem, najlepiej podrobami. Na ratunek ptakom można też powiadomić Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska.

 

 

http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/808738,Nie-pozwolmy-im-umrzec-Ratujmy-zmarzniete-bociany

kastracja i sterylizacja

Opublikowano w News

Do każdego z kilkuset polskich schronisk i przytulisk codziennie trafiają kolejne bezdomne psy. Nie wszystkie znajdą domy. Wiele z nich już do końca życia pozostanie za kratami. Początkowo pełne nadziei, radośnie podbiegające do każdego człowieka zbliżającego się do boksu, już wkrótce staną się smutne i apatyczne. Przestaną czekać na cokolwiek. Niektóre zabiją choroby, inne umrą po prostu z tęsknoty – za własnym domem, którego chciałyby bronić, za człowiekiem, którego chciałyby kochać... 

Dlatego każdemu, kto planuje rozmnażanie swoich psów proponujemy najpierw wizytę w schronisku. Nie ważne, czy wasza suczka ma rodowód i uprawnienia hodowlane, czy nie. Zanim zdecydujecie się powołać na świat kolejne psie istnienia, najpierw spójrzcie w oczy tym, które już tu są. I odpowiedzcie sobie na pytanie „Co mogę zrobić, by dzieci mojej suczki, by jej wnuki i prawnuki uniknęły tego strasznego losu?”. 

Jedynym rozwiązaniem tego problemu, jedynym sposobem na zatamowanie tej fali psiego nieszczęścia w schroniskach jest ograniczenie rozrodu psów. 
Psy już od tysięcy lat są zwierzętami udomowionymi. Dlatego to my – ludzie, jesteśmy za nie odpowiedzialni. To my – ludzie musimy tak posterować ich prokreacją, żeby działo się to bez szkody dla psiego gatunku. 

Zmniejszenie ilości nikomu niepotrzebnych psów można osiągnąć bardzo szybko i łatwo. Wystarczy, że będziemy powszechnie kastrować niehodowlane osobniki. 
 
Co to jest kastracja/sterylizacja? 

Kastracja suki (potocznie nazywana sterylizacją), czy samca, to zabieg chirurgiczny, na skutek którego zwierzę staje się nieodwracalnie bezpłodne. Samcom usuwa się jądra i nadjądrza, samicom jajniki, jajowody i macicę. 

Zalety kastracji/sterylizacji: 
 
Ochrona suczki przed ropomaciczem. 
Ropomacicze może się przytrafić każdej suczce, bez względu na jej wiek, na to, czy miała potomstwo, czy nie, na to, czy miewa ciąże urojone, czy nie i bez względu na to, jaka jest jej ogólna kondycja zdrowotna. 
To groźna choroba, może doprowadzić do śmierci zwierzęcia. Czasem na ratunek może być zbyt późno. Najczęściej jedynym ratunkiem dla suczki jest szybka sterylizacja. Niestety wtedy zabieg jest już trudniejszy, niż u zdrowej suczki. 

Ochrona przed nowotworami narządów rodnych u suk. 

Ochrona przed nowotworem gruczołu mlekowego u suk. 
Najnowsze badania dowodzą, że wczesna sterylizacja suki niemal w stu procentach chroni ją przed tą groźną chorobą. Im później wykonuje się zabieg, tym jego funkcja ochronna jest mniejsza. 

Zapobieganie ciążom urojonym u suk. Ta przypadłość jest nie tylko uciążliwa dla właściciela suczki, ale również szkodliwa dla zdrowia jej samej. Ciąże urojone nie pozostają też bez wpływu na psychikę suki. Sterylizacja całkowicie eliminuje tę przykra przypadłość. 

Wysterylizowana samica staje się stabilniejsza psychicznie. 

Kastracja samca zapobiega nowotworom układu płciowego, przepuklinom, schorzeniom prostaty
Psy, jak i suczki mają swoje „płciowe” przypadłości, które mogą skończyć się nawet śmiercią zwierzęcia. O wiele prościej niż leczyć, jest zapobiegać tym chorobom.

Wykastrowany samiec staje się mniej pobudliwy, nie wdaje się w bójki o sukę z innymi samcami, nie ma skłonności do włóczęgostwa, ma mniej dominujący charakter. 
Samiec, którego nie „rozprasza” popęd płciowy (a przecież na kontakt z suczkami w rui jest narażony przez cały czas!) staje się bardziej stabilny psychicznie, bardziej oddany człowiekowi, bardziej skłonny do współpracy z człowiekiem, lepiej koncentruje się na zadaniach, jakie ma do wykonania (np. na stróżowaniu obejścia). 

Kastracja i sterylizacja zapobiega przypadkowym ciążom, a co za tym idzie niekontrolowanemu przyrostowi naturalnemu psów.

Najczęstsze mity dotyczące kastracji zwierząt: 

- Kastracja i sterylizacja są nienaturalne 

Owszem, są nienaturalne. 
Ale czynnaturalna jest śmierć naszej suczki z powodu ropomacicza?

-„Każda suczka powinna mieć raz w życiu szczenięta – dla zdrowia” 

Nie ma ŻADNYCH medycznych powodów, dla których suczka musiałaby raz w życiu być pokryta. Ciąża nie zapobiegnie ani hormonozależnym chorobom nowotworowym, ani ropomaciczu, ani ciążom urojonym. Te ostatnie po jednokrotnym odchowaniu szczeniąt mogą się wręcz nasilić! 

-„Nie mogę pozbawić swojej suczki radości macierzyństwa” 

Większość z nas jest bardzo emocjonalnie związana ze swoimi pupilami. I przez to błędnie przypisujemy psom ludzkie uczucia.
To nie uczucia macierzyńskie pchają ja do rozrodu. To czysto biologiczny instynkt! 

-„Nie chcę pozbawiać swojego psa uciech seksualnych. Będzie cierpiał, wiedząc, że już nie może...” 

Psy nie „uprawiają seksu” dla przyjemności! Kopulują w jednym jedynym celu – żeby mieć potomstwo. 

-„Po kastracji mój pies stanie się leniwy i bez charakteru” 

Kastracja spowoduje zmniejszenie jedynie agresji dominacyjnej samca. Nie wpłynie na instynkt obrony, czy pilnowania posesji. Wręcz przeciwnie. Jeśli mamy psa – stróża, to po kastracji będzie on nawet lepiej wykonywał swoje zadanie. Bo kiedy pies wyczuje sukę w rui, to ani mu w głowie stróżowanie terenu, przy pierwszej nadarzającej się okazji ucieknie, żeby zaspokoić popęd. Pamiętaj też, że złodzieje często podrzucają na pilnowany przez samca teren sukę w rui. I kiedy pies zajmuje się atrakcyjną samicą, oni spokojnie i bez pośpiechu okradają Twoje mieszkanie. Na wykastrowanego psa taka sztuczka nie podziała. 

-„Nie wysterylizuję suczki, bo tak fajnie jest mieć szczeniaki” 

Chcesz zaspokoić swój własny instynkt macierzyński? Zapraszam do schroniska. Tam na pewno są szczeniaczki, które wymagają troskliwej i czułej opieki! Przyda się każda para rąk do pomocy. 

-„Mój pies jest wyjątkowy. Chcę mieć po nim potomstwo”. 

I znów zapraszam do schroniska. Pełno tam „wyjątkowych”, "jedynych w swoim rodzaju” piesków... Bo przecież KAŻDY pies jest wyjątkowy! 

Po drugie, jeśli twój pies jest wyjątkowy, to i jego potomkowie również, prawda? Powinny więc obchodzić cię ich losy! I pamiętaj, że stajesz się odpowiedzialny nie tylko za dzieci swojej suczki, ale również za jej wnuki, prawnuki... Przecież w nich też płynie krew twojego wyjątkowego pieska! A jaką masz pewność, że wnuki i prawnuki twojej suczki trafią w ręce odpowiedzialnych właścicieli? Że nie skończą w schronisku, albo przywiązane sznurkiem do drzewa w lesie? 


-„Szczeniaki moje suczki nie trafią do schroniska. Już mam na nie chętnych” 

A pomyślałeś o szczeniakach, które JUŻ SĄ w schroniskach? Co z nimi? Przecież każdy szczeniaczek od ciebie zabiera potencjalny dom szczeniaczkowi ze schroniska. 
Jeśli więc twoi znajomi tak bardzo chcą mieć pieska, to zamiast powoływać na świat kolejne psie istnienia, zabierz ich do schroniska. Niech dadzą dom jednemu z tych, które tak bardzo tego potrzebują. 

-„Kastracja jest niepotrzebna. Umiem dopilnować swoją suczkę/swojego psa” 

Mawia się, że przypadki chodzą po ludziach. Czasem wystarczy nawet chwila nieuwagi, by suczka zaszła w ciążę. Wystarczy na moment spuścić psa z oka, by pobiegł on do suczki w rui i ją pokrył. Smycz może się zerwać, płot dla gnanego popędem płciowym psa może nie być żadną przeszkodą. 

Kastracja i sterylizacja to JEDYNY sposób, by ograniczyć zbyt dużą populację psów. To nie natura, a my ludzie decydujemy, czy nasze psy będą mieć potomstwo, czy nie. Decydujmy więc mądrze! 
Żadnej suczce szczeniaki nie są potrzebne do szczęścia. Sterylizując i kastrując psy nie czynimy im ŻADNEJ krzywdy. Po operacji dostaną środki przeciwbólowe, więc nie będą cierpieć. Już kilka dni po zabiegu zapomną, że miały operację. 
Kastracja i sterylizacja zapobiegnie groźnym chorobom, na które mogą zapaść nasi pupile. 
Kastrując psa, czy sterylizując suczkę dajemy dowód na to, że jesteśmy mądrymi właścicielami, świadomymi odpowiedzialności za nasze zwierzęta. Tylko w ten sposób zyskujemy pewność, że przez nieuwagę nie powołamy na świat kolejnych nikomu niepotrzebnych psich istnień. Udowadniamy, że jesteśmy wrażliwymi ludźmi, których obchodzi nie tylko własny pies, czy suczka, ale dobro wszystkich psów. 

znaleziono pieska

Opublikowano w News

Witam
W zalaczniku przesyłam Panstwu zdjecie psa którego znalazła moja mama. Pies obecnie przebywa u niej ale niestety 15 marca mama wyjezdza i nie bedzie mogla miec juz go u siebie. Moze Panstwu sie poszczesci i uda Wam sie odnalesc wlasciciela. Pies jest maly siega do kolan łbem, jest zywy i energiczny. Prawdopodobnie byl wychowywany na kanapowca- uwielbia lezec na lozku, kocha dzieci wiec mozliwe ze byl z nimi chowany. Mial na sobie obroze brazowo czerwona. Znaleziono go na ul. Sikorskiego wczesniej sie blakał po Al. Wojska Polskiego. tel do mamy to 502564659. 

Mucio

Opublikowano w News

Mucio trafił do nas z opuchniętą łapką. Pojechaliśmy do lekarza, okazało się, że Mucio ma bardzo skomplikowane złamanie. Operacja będzie bardzo trudna i kosztowna. Decyzja mogła być tylko jedna. Mucio jest bardzo kochanym i cierpliwym kotkiem. Całkowicie ufa nam, jakby wiedział, że wszystkie zabiegi jakie robimy, nawet te bardzo dla niego nieprzyjemne, robimy by mu pomóc i ulżyć w cierpieniu. 

Benia dziękuje :):)

Opublikowano w News

Nasza Benia przeszła wczoraj drugą operację. Sunia czuje się dobrze, jest radosna. Dziś, kiedy tylko miała okazję wtulała swój łepek w dłonie i całym ciałem przytulała się do nas. My z całego serca chcielibyśmy podziękować w imieniu Beni, tym wszystkim dobrym ludziom, którzy postanowili Beni pomóc i razem z nami ratowali jej życie. Mamy nadzieję, że teraz Benia będzie już tylko szczęśliwa i kochana.

Nero

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Witam. Dnia 19 listopada adoptowaliśmy Nera. Jest kochanym psem!  bardzo żywym i energicznym, świetnie sprawdza się też jak stróż posesji. Uwielbia biegać i aportować, szybko się uczy. Mobilizuje nas do codziennych spacerów.Przyzwyczaił się bardzo szybko do nas , właściwie jakby był z nami od zawsze. Zachęcamy wszystkich aby  adoptowali zwierzęta , a one wynagrodzą im za to swoją miłością i oddaniem. Przesyłamy kilka fotek.
Hanna i Tomasz