Schronisko dla bezdomnych zwierząt

Starogard Gdański  tel. (58) 56 099 31

Profile

Layout

Cpanel
Aleksandra

Aleksandra

Dalia-Tila

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Wysyłam kilka fotek Dali teraz juz wabi sie Tila. Jest przeurocza :) Pozdrawiam

Fuks- mały czarny piesek

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Nasz kochany niewidomy Fuksik też ma swój domek! Popatrzcie, jaki jest szczęśliwy! Fuks to jeden z tych piesków, o których w schronisku mówi się "nieadopcyjne". Starszy, mało urodziwy, do tego niewidomy. To nic, że Fuks miał wspaniały charakter! To nic, że doskonale sobie radził pomimo niepełnosprawności. Nikt nigdy o niego nie zapytał! Tym bardziej więc cieszy, że Fuksik znalazł wymarzony domek, w którym jest kochany.

Fela

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Nasza kicia w tym roku będzie już u nas 2 lata, jak widać na zdjęciu dobrze jej u nas. Uwielbia leżeć przy komputerach, czy to moim, czy to syna. Pozdrawiamy zespół schroniska.

Chila

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Bardzo się cieszyła, jak tu przyjechała, ale miała straszny opór przed wchodzeniem na schody i ciągnęła na smyczy jak mały koń :) Chwila treningu ze smakołykami i już dziś wbiega na schody jak szalona :) Kupiliśmy jej też szelki i na spacerze jeszcze wącha wszystko dookoła, ale już nie ciągnie ... a jak się zdarzy, to ręki nam nie urywa :) Naprawdę jest kochana i bardzo uczuciowa, także wszystko na dobrej drodze :) Do tego uczy się błyskawicznie :) Pozdrawiamy i do zobaczenia, Blanka i Darek.

Bazyl

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Witamy, przesyłamy zdjęcie naszej nowej pociechy, kocurka Bazyla. Kotka adoptowaliśmy kilka dni temu ze Starogardzkiego schroniska. Bardzo fajny z niego kocurek, łasi się do nas i bawi się z nami ale to nasza córeczka jest jego ulubienicą, już w schronisku wybrał ją sobie na swoją panią. Pozdrawiamy

Michalina

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Witam, W załączeniu przesyłamy zdjęcia Michaliny zaadoptowanej 24 września. Michalinka została Michalinką, nie nazwaliśmy jej inaczej. Troszkę nam na początku chorowała, ale jak widać już wszystko jest w porządku i pięknie się u nas zaaklimatyzowała, a dzieci zakochały się w niej od pierwszego dnia jej pobytu w naszym domu. Zdjęcie w legowisku jest zrobione na początku jej pobytu u nas, czyli pod koniec września. Na zdjęciach z naszą córką widać jak urosła przez zaledwie miesiąc. Pozdrawiam, Tomasz Szczepański, Kościerzyna

Zdzisiu-Boluś

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Dzień dobry, jeszcze raz chcemy podziękować Wam za uratowanie naszego kochanego Zdzisia/Bolusia. Ma on obecnie ok.5-6 miesięcy i tryska zdrowiem. Apetyt tez mu dopisuje. Jest on tak pociesznym i kochanym pieskiem, że nie wyobrażamy sobie życia bez niego. Cały czas wesoły i świetnie rozumie się z naszym dużym mieszańcem Speikiem.

Tora

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Dzień dobry. Nazywam się Beata Mikulska. W czerwcu 2011 r. adoptowałam od Państwa kilkumiesięczną suczkę po poważnej chorobie Torę. Malutka od razu podbiła serca wszystkich domowników i stała się członkiem naszej rodziny. Torka jest wesoła, uwielbia bawić się (przede wszystkim butami, jak można zauważyć na załączonych zdjęciach), ale jest również posłuszna i nie wykazuje agresywnych cech. W załącznikach przesyłam Państwu aktualne zdjęcia Tory. Życzymy Państwu wszystkiego najlepszego w nowym 2012 roku. Aby ten rok był pomyślniejszy od minionego. Pragniemy również podziękować Państwu za godną podziwu pracę, jaką wykonujecie. Z poważaniem, Beata Mikulska z rodziną.

Luki-Maluś

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Witam, Luki teraz nazywa się Maciuś. Jest bardzo szczęśliwy, że trafił do nowego właściciela. Ma domek z ogródkiem i nowa koleżankę - Giję. Pozdrawia z Olsztyna :)

Czaruś

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Witam, Przesyłam zdjęcie Czarusia z nowego domu. Dla przyjaciół - Miluś. A dlatego, że po wstępnym obszczekaniu, bo przecież on jest gospodarzem domu, przymila się i łasi do większości gości. Każdy go wtedy głaszcze i tuli. Miluś to cudowny psiak.

Z wielką energią buszuje po ogrodzie, w zaspach śniegu i ogłasza całej wsi, że jest na "posterunku". Nie odstępuje mnie na krok, śpimy oczywiście razem :-))) No bo jak nie pozwolić wejść do łóżka takiemu pieszczochowi, tym bardziej, że grzeje jak mały kaloryfer. Łasuchem jest wielkim. Na spacerach ma niespożyte siły, wszystkiego jest ciekawy, co chwilę gdzieś kopie, węszy. Na zdjęciu jest na fotelu, którego przywłaszczył sobie od samego początku. W kojcu natomiast trzyma swoje pluszowe misie i piłki - taki ma zwyczaj znoszenia wszystkiego do kojca :-) Szybko przyzwyczaił się do nowego domu i wygląda na szczęśliwego.