Schronisko dla bezdomnych zwierząt

Starogard Gdański  tel. (58) 56 099 31

Profile

Layout

Cpanel
Maciej

Maciej

Przekaż swój 1% podatku

Opublikowano w News

W 2015 roku znaleźliśmy nowe domy dla 351 psów (100% w stosunku do psów przyjętych) i 158 kotów (74,5% w stosunku do kotów przyjętych).

Wyjechaliśmy 345 razy do zwierząt potrzebujących pomocy w tym 42 razy do zwierząt po wypadku.
Przekaż swój 1% podatku na zwierzęta. Na zwierzęta potrzebujące pomocy.
Zebrane środki finansowe podobnie jak w poprzednich latach przeznaczymy na dalsze dofinansowanie schroniska:
-zakup karmy, leków, szczepionek,
-wyposażenie gabinetu weterynaryjnego w sprzęt ratujący życie zwierząt
-wykonanie specjalistycznych zabiegów weterynaryjnych ratujących życie zwierzętom po wypadkach komunikacyjnych oraz z innych przyczyn potrzebujących pomocy,
-zakup ocieplanych bud, zapewniających psiakom schronienie podczas zimy,
-budowę nowych kojców,
-remont już istniejących wybiegów, boksów, izolatek.

W przypadku pytań prosimy o kontakt: 58 560 99 31.

Wyobraźcie sobie 2 miesięcznego kotka, którego przejeżdża samochód, cudem przeżywa wypadek i leży na ulicy pozostawiony na pastwę losu.
Na szczęście ktoś go zauważa i poprzez straż pożarną kicia trafia pod naszą opiekę. Osłabione, wycieńczone dziecko w przerażająco złym stanie.
Szansę na przeżycie były bardzo małe więc zaczęła się desperacka walka o życie kociaka. Wtedy jeszcze nie mogliśmy stwierdzić dokładnie jakie są konsekwencje wypadku samochodowego, najpierw musieliśmy dziecko ustabilizować. Wydarzył się pierwszy cud, bo nam się udało. Malutka kotka, którą nazwaliśmy Betty przeżyła. Walczyła i wygrała.
Niestety, nie udało się małej postawić na „cztery łapy” Po dokładnych badaniach okazało się, że Betty ma uszkodzony kręgosłup, sparaliżowane tylne łapki i nigdy nie będzie chodzić.
Czy jest to dramat? Może dla człowieka, bo kotka w zasadzie wcale się tym nie przejmuje. Jest energiczna, zakochana we wszystkich co ją otaczają, ciekawa świata, a przede wszystkim na każdym kroku pokazuje, że chce żyć.

Jednak życie z Betty wymaga bardzo dużo poświęcenia i wydatków.
Kotce należy trzy razy dziennie zmieniać podkłady higieniczne ponieważ kotka załatwia się pod siebie. Po każdej toalecie, należy ją myć, z czasem kiedy już będzie większa, malutka będzie miała pieluchy. Zabiegi pielęgnacyjne przy Betty muszą być robione kilka razy dziennie do końca życia kotki. Jesteśmy świadomi, że adopcja kici będzie niesamowicie trudna, wręcz niemożliwa, dlatego prawdopodobnie zostanie z nami, ale potrzebujemy waszego wsparcia.

Przede wszystkim malutka w końcu będzie się musiała poruszać. Potrzebujemy WÓZKA INWALIDZKIEGO  DLA KOTÓW  tylko problem polega na tym, że nigdzie nie możemy go znaleźć. Może ktoś z Państwa posiada, wie gdzie kupić, lub potrafi zrobić taki wózek, będziemy ogromnie wdzięczni za każdą informacje.

 

Do tego dochodzą podkłady higieniczne. Im więcej tym lepiej. Zużywają się bardzo szybko, przy tak częstym zakupie wcale to nie wychodzi tanio.

Pozostają jeszcze leki i badania lekarskie.
Jeśli byłaby możliwość wsparcia nas finansowo można przesyłać datki na kotno:
BANK PKO BP: 20 1020 1909 0000 3202 0038 1053 w tytule: „Betty”

 

Bardzo często w naszych domach możemy zaobserwować miłość między psem i kotem, przysłowie ‘żyć jak pies z kotem’ traci swój sens kiedy spoglądamy na wtulone w siebie i słodko śpiące nasze pupile. Przysłowie niestety czasem jednak jest prawdziwe i kończy się cierpieniem jednej ze stron. Nasz Robin niestety odniósł bardzo poważne obrażenia. Pies chwycił go zębami za grzbiet, kot najprawdopodobniej zaczął się bardzo mocno szarpać co spowodowało oderwanie skóry od mięśni prawie na całej długości grzbietu oraz ranę w miejscu ugryzienia. Robin trafił do nas kilka dni po tym wypadku, rana była bardzo zabrudzona i zarobaczona, zaczynała już gnić. Zaraz po przybyciu kot został poddany zabiegowi dokładnego oczyszczenia rany i otrzymał niezbędne leki. W tym przypadku czas niestety zadziałał na niekorzyść, obrażenia zaczęły już siać spustoszenie w organizmie Robina. Na chwilę obecną jest bardzo osłabiony, całą dobę musi otrzymywać kroplówki. Mimo iż staramy się jak możemy aby pomóc kociakowi jego życie jest zagrożone. Robin jednak walczy i my też będziemy. Kot jest wykastrowany, może został złapany jak kot wolnobytujący i poddany zabiegowi, a może jakaś zrozpaczona rodzina szuka swojego pupila?

Dzieciaczki czekają na domek :)

Opublikowano w News

Takie cztery maluszki zostały znalezione na jednym ze Starogardzkich śmietników... Co o tym sądzić? Sami sobie odpowiedzmy. 

Maluszki czekają na odpowiedzialnych właścicieli, czekają na nowy start 

OBROŻA-DO PODPISU

Opublikowano w News

Do schronisk przybywa coraz więcej psiaków. Czy wszystkie są porzucone? Niekoniecznie. Część psiaków mogła uciec ze swojego domu podczas burzy, polecieć za sunią z cieczką, czy zerwać się na spacerze. Oczywiście większość właścicieli szuka swojego pieska, rozwiesza plakaty, czy dzwonią do schroniska dopytując się czy nie został złapany. Z czasem, kiedy poszukiwania nie dają efektu właściciele rezygnują  z dalszych poszukiwań, myślą sobie „Nie ma jej już 2 tygodnie, codziennie dzwoniłam do schroniska, mógł ktoś ją zabrać, albo została potrącona przez samochód” Otóż jest to niewłaściwe myślenie. Do schroniska może trafić psiak, który błąka się bezpańsko o wiele dłużej niż przykładowe 2 tygodnie. Jeśli na przykład piesek poleciał za sunią z cieczką, może przejść długie kilometry nim zorientuję się, że nie wie gdzie jest. Zdenerwowany, zgubił zapach, nie rozpoznaje terenu, zaczyna desperacko szukać domu i bywa tak, że poleci totalnie w innym kierunku. W rezultacie pies po wielu tygodniach może zostać odłowiony. Czy to w mieście z którego pochodzi, czy na obrzeżach.  Tyczy się to każdego psiaka, nawet te co nigdy nie uciekały, czy całe życie chodziły przy nodze właściciela. Każdemu pupilowi może powinąć się łapka, każdy może gdzieś tam kiedyś szukać drogi do domku. Istnieją sposoby, by ułatwić naszemu psiakowi powrót do rodziny. Jednym z najlepszych jest czipowanie zwierzaka, ale niestety w dalszym ciągu bardzo mało osób to robi, dlatego postanowiliśmy rozpocząć akcje „OBROŻA – DO PODPISU” Prosimy wszystkich właścicieli, którzy przeczytają ten tekst o włączenie się do akcji. Po prostu podpiszmy obroże naszego pupila. Wystarczy nr telefonu na odwrocie. Bardzo prosty sposób na ułatwienie życia naszym psiakom, schroniskom i właścicielom. Taki psina od razu ma szanse powrotu do domku, dzięki czemu może uniknąć pobytu w schronisku, może być tak, że nawet nie będzie do niego wchodził. Przy odłowieniu zwierzaka, mając nr telefonu możemy od razu kontaktować się z właścicielem. Uchroni to psa przed niepotrzebnym stresem, związanym z pobytem w schronisku. Włączmy się wszyscy do akcji, rozpowszechniajmy ją, udostępniajmy gdzie się da. Tak niewiele, a może bardzo ułatwić życie.  

Pomoc W Odnowieniu Kociarni

Opublikowano w News

Kochani ! Z racji tego, iż do naszych kocich koszarów przybywa coraz więcej rekrutów, a tam gdzie mają swoje poligony, zaczyna brakować sprzętu, postanowiliśmy odremontować naszą kociarnie! W imieniu dowodzącej kotki Salmy i reszty żołnierzy, zwracamy się do Was z ogromną prośbą. Potrzebujemy: desek, płyt, blach, farby, cementu i ludzi, którzy byli by tak uprzejmi i stworzyli nam: Stojącą huśtawkę, drabinkę czy innego rodzaju sprzęt do zabaw dla kociaków. Marszałek Salma, Pułkownik Peja, Porucznik Rafael, Szeregowi: Misha, Tusia, Mania, Mruczka i reszta, wszyscy pracownicy oraz zazdrosne psy, BARDZO DZIĘKUJĄ ZA WSZELKIEGO RODZAJU POMOC ! 

Kochani, otrzymaliśmy bardzo miłą niespodziankę, mianowicie nasze schronisko zostało nominowane do nagrody "Wierzyczanka 2012 w dziedzinie INICJATYWY SPOŁECZNE" za "Starogardzkie Spacery Przyjaźni". Jest nam niezmiernie miło za te wyróżnienie i jesteśmy szalenie szczęśliwi, że nasze spacerki tak przypadły państwu do gustu. Nominacja nie jest tylko dla schroniska, przede wszystkim, należy się wszystkim mieszkańcom Starogardu i przyjaciołom z poza terenu miasta, naszym niezawodnym wolontariuszom, oraz wszystkim tym, którzy uczestniczą w tej imprezie. Gdyby nie Wasz wkład i serce, nigdy nie osiągnęlibyśmy takiego sukcesu. 

Strona 1 z 2