Schronisko dla bezdomnych zwierząt

Starogard Gdański  tel. (58) 56 099 31

Profile

Layout

Cpanel

Ramzes

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Pozdrowienia od Ramzesa z nowego domu :)

Flara

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Dzień dobry, 8 miesięcy temu przygarnęliśmy Flarkę do naszego domu. Na początku kotka ograniczała się jedynie do kontaktu z drugim kotem, dziś nie ma problemu w kontakcie z naszym trzecim, największym domownikiem, którego legowisko przejęła bez żadnych skrupułów:) 

Wenus

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Cześć to ja - Venus:)
Od prawie dwóch tygodni mam nowy domek. Bardzo mi się podoba nowe miejsce. Jest cieplutko, milutko, mam masę miejsca do zabawy a człowieki mnie uwielbiają:D Ja też ich lubie... tak bardzo, że budzę ich w nocy żeby się troche poprzytulać:) Wpadnę Was kiedys odwiedzić. Do zobaczenia!

 

Ares

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Ares u boku swojego nowego Pana :)

Mija

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Mija na swoim księżniczkowym łóżku:)

Molly

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Witam o to nowe zdjęcia Molly z braku czasu mam zrobione tylko te.Molly jest bardzo mądrą dziewczynką ale też upartą i hałaśliwą.Dobrze że mam dobrych sąsiadów i im nie przeszkadza to że Molly cały dzień szczeka.Pozdrowienia z domku 

Ziutek/Stinky

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Po przyjedźie do Nas do domu Stinky przez prawie 2 tygodnie uczył się -
chodzenia na smyczy, załatwiania się niekoniecznie na nodze od
stołu...biegania ( nie potrafił biegać!!!!), wygrzewania się na słońcu( też
tego nie znał!) , leżenia i odpoczywania na boku (!) a także z czasem zaczął
szczekać , co było cudowne ,bo w końcu uznał ,że jest u siebie! Kwestie
:kanapa, łóżko...z tym nie było problemów :) Podpatrując naszą Yorkowatą
sunie Ratto - razem leżakowali, gdzie tylko było bardziej mięciutko :)
Dziwne było to , że bał się przejść przez drzwi wejściowe, do mieszkania
-bardzo długo! Jak już wyszedł to biegł przed siebie po schodach , na dół
,jak poparzony ,nie zwracając na nic uwagi!!!! Po paru miesiącach ( 4,5)
było już lepiej ,ale ciagle tak jakby się bał klatki schodowej ,albo tych
drzwi wejsciowych ( może ktos go przytrzasnął kiedys drzwiami??nie wiemy .Z
jedzeniem też wbrew pozorom było ciężko , bo nie znał zupełnie suchej karmy
i nie był do niej przekonany. Największym rarytasem był chleb! Przez prawie
2 a nawet 3 miesiące nie uznawał kosteczek ,czy suszonych smakołyków
(kupowanych w sklepie zoologicznym). Zabawy z piłką też były mu obce i
kompletnie nie potrafił pojąć o co chodzi -przez parę mieisięcy! 

Musiał być bardzo 'katowany' przez jakiego mężczyznę ,gdyż do wszytskich (
dzieci w różnym wieku!!!córka ma 9 lat a syn 1,5 roku!) był wyjątkowo
łagodny, nigdy nie zawarczał! Nawet 'przy misce', ale...stresował się, był
bardzo nieufny a nawet potrafił zawarczeć na mężczyzn!DO tej pory , tak
jest... i chyba już to się nie zmieni.Świetnie się odnajduje w naszym domku
, nad jeziorem! Biega po polach, łąkach, szczeka, bawi się szyszkami i
stróżuje :) "Swoją yorkową siostrzyczkę "też bardzo pilnuje i broni ,ale to
ona rządzi w tym towarzystwie :)

W końcu po tylu miesiącach nasi sąsiedzi i bardzo bliscy(Mama, tata + 10
letnia córka) znając bardzo dobrze Stinkiego- stwierdzili ,że chcieliby
pieska. Decyzja jest przez Nich przemyślana w 100% i gwarantuje to (!)
.Wiem, że Stinky nadal jest blisko Nas ( chodzimy wspólnie na spacery,
odwiedzamy się , razem jeżdzimy nad jezioro) , ale ma w końcu SWOJE I TYLKO
SWOJE 3 pary rąk do wyłącznego głaskania -tylko JEGO!!!! Mieszka w 3
pokojowym mieszkanku, z  balkonem , przy samej plaży -do wody jednak nie
wchodzi a gdy wpadnie przez przypadek to zamiera bez ruchu :)  taki troche
Gapcio z niego , ale najkochańsza ta nasza sierotka ;) 

Kudłaty

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom
Dzień dobry, przesyłam zdjęcia Kudłatego, teraz Rufika, z nowego domu. Rufik już całkowicie się zaaklimatyzował (podporządkował sobie cały dom ;)). Najszczęśliwszy jest kiedy wszyscy są w domu, wykorzystuje to wprost beszczelnie zmuszając do głaskania i siedzenia wspólnego na kanapie. Kiedy zostaje sam w domu ogarnia go rozpacz i w ramach rozpaczy dewastuje, ma na koncie trzy podarte firanki, pogryzione koce i poduszki. Także w efekcie prawie wcale nie zostaje sam w domu, tylko jeździ wszędzie z nami samochodem, co uwielbia. Jest bardzo inteligentny, kiedy chce wyjść na spacer przynosi smycz. Świetnie się bawi z naszym starszym psem- Neo, co widać na załączonych zdjęciach.

Libi

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Libi jest już z nami od 2 miesięcy . Doskonale dogaduje się z innymi pieskami i kotkami . Jest bardzo kochana i żywa . Adoptowanie Libusi było naszą najlepszą decyzją ;)

Mila

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Witam  dzisiaj dałam nowy ciepły dom waszej podopiecznej Mili. Nie spodziewałam się, że piesek tak szybko zaaklimatyzuje się w nowym miejscu, w dodatku z nowymi właścicielami. Na dołączonym zdjęciu widać, że Mila już znalazła swój ciepły kącik u nas w mieszkaniu. Bardzo dziękujemy :)

Świeżynka

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Pierwszy spacer :)

Trosia/Tosia

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Nasza kochana Tosia (Trosia) .

Jest słodka pozdrawiamy