Schronisko dla bezdomnych zwierząt

Starogard Gdański  tel. (58) 56 099 31

Profile

Layout

Cpanel

Vini/Rodman

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Witam, Viniego (obecnie Rodman) adoptowaliśmy ze starogardzkiego schroniska w listopadzie. Od tamtej pory zdążył się zaprzyjaźnić z pozostałymi naszymi pieskami, zdemolować sporą część domu i oczywiście stać się ulubieńcem wszystkich domowników. Piesek jest zdrowy, szczęśliwy i rośnie jak na drożdżach (przesłane zdjęcia są z grudnia, obecnie jest już dużo dużo większy).

Miko/Rico

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Witamy serdecznie, przepraszam, że dopiero teraz dajemy odzew jak się ma Miko, ale musieliśmy się zgrać wszyscy w domu. Miko zmienił imię na Rico i strasznie na początku był zdenerwowały nową sytuacją, czego konsekwencją były wymioty w drodze do nowego domu. Lecz teraz już jest wszystko ok! Zaakceptował swojego nowego przyjaciela - mojego psa rasy Border Collie o imieniu Ben. Stali się najlepszymi kumplami, co Nas bardzo cieszy :) Bardzo jesteśmy zadowoleni. Pozdrawiamy serdecznie wszystkich i namawiamy do adopcji wszystkich jeszcze nie zdecydowanych. Pozdrawiamy, Jakub, Iwona Koncewicz oraz Ben i Rico

Ofra, Boster

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Witamy :) Cała ferajna pozdrawia z Wejherowa! :) Przygarnęliśmy od was Perełkę/Molly, żeby nasz Ruduś nie czuł się samotny i bum! to był strzał w dziesiątkę. Ta wspaniała psinka daje nam codziennie masę radości i na każdym kroku okazuje nam miłość. Przeglądając waszą stronę internetową po raz kolejny strzelił mnie amor, gdy zobaczyłam Oferkę, a potem jeszcze pojawił się Boster ;) Molly od razu znalazła z Ofrą wspólny język - codziennie harcują po łóżku bawiąc się w "kto komu pierwszy podgryzie udko", potem wylegują się razem w budzie ;) Z Bosterkiem (obecnie Bosti) było trudniej, wszystkiego się bał, ostatecznie jednak przekonały go smakołyki i ciepłe łóżeczko. Nie daje się też zdominować przez naszego Rudusia - potrafi go już usadzić ;) Cała czwórka już potrafi się rewelacyjnie bawić nawet o 6 nad ranem, a wieczorem wszyscy przychodzą na pieszczoty przed spaniem. Wręcz coś niesamowitego! Przesyłamy fotki. JESZCZE RAZ DZIĘKUJEMY Z CAŁEGO SERCA ZA TAK WSPANIAŁE ZWIERZAKI!!!

Karolek

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Karolek, nasz 17-letni staruszek, też znalazł swoje miejsce na ziemi! Pojechał do Niemiec, gdzie u swojej nowej Pani może spędzić resztę życia. Co ciekawe, w schronisku Karolek był zgaszony, całe dnie spał, prawie w ogóle nie wychodził na dwór ... W nowym domku nabrał chęci do życia, BARDZO CHĘTNIE chodzi na spacerki ... Cieszymy się, że dostał szansę na godną starość!

Kubuś

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Nasz Kubuś, niewielki przestraszony piesek, który spędził w schronisku kilka długich lat, znalazł nareszcie swoje szczęście! Pojechał do nowego domku do Niemiec, skąd wszystkich serdecznie pozdrawia. Kubuś, który w schronisku był bardzo nieśmiały i bał się nawet chodzić z wolontariuszami na spacery - zrobił niesamowite postępy! Przy swojej nowej Pani nie boi się już niczego ...

Ciuła

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

witam serdecznie, od niedawna mam od was psa, nazywa się Ciuła. A drugi pies, którego wzięłam od was 2 lata temu to Tofik :) Jestem bardzo z nich zadowolona, to są najwierniejsze psy, zwłaszcza Tofik (bo Ciułę mamy od niedawna, więc się okaże ...). Ciuła uwielbia zabawy z moimi dziećmi, bardzo do nas się przywiązała :) Oto parę zdjęć Ciuły i Toficzka :) z poważaniem, Żaneta Kudelska

Albin/Aros

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Dzień dobry, Albin (a właściwie już nie Albin tylko Aros ;) ) czuje się bardzo dobrze. Widać, że jest już zupełnie przyzwyczajony do nowych warunków i do nas, choć o Was też na pewno ciągle pamięta. Lubi wychodzić na smyczy, choć początkowo bał się dalekich spacerów, najlepiej czuł się u siebie. Zresztą teraz też po spacerze i zabawach najchętniej wraca na swoje legowisko. Uwielbia wylegiwać się na trawniku, a wręcz turlać się w trawie. I straszny z niego łakomczuch ;) Je w zastraszającym tempie i w zastraszających ilościach, jak prawdziwy wilk! Jest posłuszny i bardzo szybko reaguje na polecenia, poza tym Aros to bardzo łagodny i wesoły piesek, jest bardzo kochany i dostarczył nam duuużo radości! Dziękujemy i także życzymy Państwu spokojnych i radosnych Świąt, nie zapominając o całej Waszej zwierzęcej załodze. Pozdrawiamy, Aros z rodziną ;)

Rudolfini

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Z okazji Dnia Kota pozwolę sobie wysłać Państwu zdjęcia mojego Kocurka, którego adoptowałam ze schroniska w Starogardzie Gd w 2009 roku. Adoptując go, wołaliście Państwo na niego Rubiś, dziś jest Rudolfem, jest CUDOWNY!!! Dziękujemy.

Bej

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Starszy piesek Bej, który przysłowiowe wieki siedział w schronisku. Aż się zestarzał, posiwiał i przytył. Ale nigdy nie stracił nadziei! I doczekał się - kochającej Pani i swojego własnego kocyka. Adopcja Beja jest kolejnym przykładem na to, że są jeszcze ludzie na tym świecie, którzy potrafią patrzeć SERCEM! Bej zamieszkał w Niemczech.

Riki

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Riki ze schroniska znalazła u nas nowy dom. Mieszka teraz w Rumi już od ponad 1,5 miesiąca, jest szczęśliwa i bardzo energiczna. Teraz nie wyobrażamy sobie bycia bez niej, wszystkich rozpromienia swoim entuzjazmem.

Mari

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Witamy! Marii zaadoptowaliśmy dokładnie 1 marca 2012 roku, bardzo szybko się u nas zadomowiła. świetnie dogaduje się z domownikami, kocha spacery i wszelkiego rodzaju zabawy. Na początku chorowała (na szczęście niepoważnie), lecz już jest wszystko w porządku. Już po krótkim czasie zapomniała o swojej przeszłości. Na całe szczęście znalazła kochający dom. W załączniku wysyłamy zdjęcie naszej kochanej psiuni. Pozdrowienia z nowego domku wysyła Marii i rodzina :)

Euzenio

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Euzenio jest u nas od roku. Na początku nie było łatwo - kotek był niesamowicie wystraszony nową sytuacją. Nie chciał jeść. Bał się choćby najmniejszego dźwięku. Dopiero po jakimś czasie przyzwyczaił się do nas - pozwalał na mizianie i głaskanie. Teraz uwielbia przesiadywać na kanapie, być głaskanym i przytulanym. Reaguje na swoje imię, głośno pomrukuje, uwielbia mleko. Ot, kotek przytulanka. Pozdrawiamy przedświątecznie, Ania i Euzenio