Schronisko dla bezdomnych zwierząt

Starogard Gdański  tel. (58) 56 099 31

Profile

Layout

Cpanel

Perełka/Moli

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Witam :) 14.09.2011r. przygarnęliśmy Perełkę (obecnie Molly). Przeglądając strony internetowe w poszukiwaniu towarzyszki życia dla naszego Rudusia natknęłam się przez przypadek na stronę waszego schroniska i bach - zakochałam się w tej ślicznej, czarnej mordce, która patrzyła na mnie ze zdjęcia swoimi potulnymi oczkami. Nie robiły nam kilometry (prawie 100), które trzeba było pokonać. Molly bardzo dobrze czuje się w swoim nowym domu. Z Rudim przesiaduje całymi godzinami :) Szybko też zaaklimatyzowała się w naszym łóżeczku :) Przesyłamy zdjęcia i serdecznie pozdrawiamy. *28.10.2011. Witamy :) Od wzięcia Molly z waszego schroniska minęły już prawie 2 miesiące. Ten mały - Wielki pieszczoch zadomowił się u nas na całego, a naszego Rudusia wręcz pokochała; bawią się ze sobą codziennie i nie żałują sobie czułości. Załączamy kilka zdjęć. Pozdrawiamy serdecznie :)

Pongo

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Nasz Pongo został "góralem" - Państwo przyjechali po niego całą rodziną aż z Zakopanego!!! Oto, co piszą: Dzień dobry, zgodnie z obietnicą przysyłamy wam zdjęcia Ponga. Piesek jest pełen energii, szybko się uczy i rozrabia w swoim nowym domu. Piesek uwielbia spacery więc chętnie towarzyszy nam w wycieczkach górskich. Dziękujemy za psiaka. Pozdrawia Pongo i jego cała nowa rodzinka .

Lala

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Witam, Szczęśliwie dojechaliśmy do domu, Lala zachowuje się idealnie, jakby była intensywnie socjalizowana od szczenięcia (chyba to efekty pracy wolontariuszy - za co jestem wdzięczna :) ) - kocie fochy lekceważy, nie zrobiły na niej wrażenia atrakcje parku nadmorskiego (psy, rowerzyści, rolkarze), drgnęła uszkami dopiero na widok morza. W załączniku diabelskie psiaki wypoczywające po dzisiejszych atrakcjach. Za jakiś tydzień prześlę lepsze jakościowo i aranżacyjnie zdjęcia. Oczywiście zapraszam na wizytę poadopcyjną :) Pozdrawiam, Dorota Łukowicz *1.09.2012. Witam ponownie, Całe nasze stado jest coraz bardziej zgrane, Lala jest przecudowna - trudno uwierzyć, że tak długo nikt jej nie dostrzegł, z drugiej strony niesamowicie się cieszę, że trafiła właśnie do mojego domu :). Jeszcze raz dziękuję pracownikom i wolontariuszom, którzy przyczynili się do tego, że jej wspaniały charakter nie zgasł w schronisku oraz zamieścili jej ogłoszenia na portalu trójmiasto.pl

Norbi

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Witam. Przesyłam zdjęcie Norbiego :) Piesek jest cudowny, nie sprawia żadnych problemów, uwielbia spacery :) Cała rodzina jest nim zachwycona. Norbi w końcu jest szczęśliwy, bo ma rodzinę, która go kocha i o niego dba :) Pozdrawiam

Tina

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Z Tiną poznaliśmy się w schronisku. Już w 5 sekundzie bardzo do siebie się zbliżyliśmy. Ręka nie krwawiła mocno. Wiadomo – stres, pierwsze emocje. W drodze do domu siedziała jak zaczarowana na fotelu pasażera. Po wejściu na posesję uaktywnił się gen celnika, przeszukany został cały dom i ogródek. Rola przewodnika przypadła Hasimowi, mojemu 6-letniemu amstafowi. Psy biegały radośnie trzy godziny. Przyszedł czas na ustalenie pozycji w stadzie i tu zdania są podzielone, każdy pieseczek chce być alfą. Jedynie papugi nie oponowały i zadowoliły się pozycją Omega. Jak na tę chwilę widać, iż Tina akceptuje nas a my ją. Niestety po zachowaniu widać, iż poprzedni dom pozostawił ślad na psychice suni, ale czas, miłość i praca z psem leczy rany. Serdecznie pozdrawiamy.

***

Tina rok po...

Witam :)

Czwartego  lipca  minęło  rok  czasu  kiedy  Tina  zamieszkała z nami. Ponieważ  nie  znamy  daty  jej prawdziwych urodzin, właśnie tego dnia obchodzimy  jej urodziny. Trochę trąci Holiwood`dem "Urodzona czwartego lipca" ;) Tina jak to Tina, szkodnik jeden walczy z garnkiem z wodą, kopie dziury,
zamiast  z  patysiem  spaceruje  z łopatą w pysku, przestawia cegłówki i kamienie. Ostatnio zabrała się za demontaż rynny. Taki Bob budowniczy w psim  wydaniu. Choć patrząc po efektach, nasuwa się skojarzenie z serialem animowanym "Sąsiedzi". Jej  hobby  budowlane bywa kosztowne; trzy wizyty u weterynarza dzień po dniu, bo małpie pysio spuchło. Ogólnie  nie  jest  źle dajemy radę. Tina jest zadowolona, my jesteśmy zadowoleni znaczy jest ok.

Serdecznie pozdrawiamy.

Blacki

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Witamy, Blacki, wcześniej Prometeusz jest z nami w domu już od miesiąca. Psina chowa się bardzo dobrze, ładnie jada, przybrał na wadze i sporo już urósł. Na spacerach jest bardzo wesoły, ufny do ludzi i dobrze reaguje w kontaktach z innymi psami. Nie pozostał w nim żaden ślad po tak ciężkiej chorobie jaką przeszedł. W jego jak i w naszym imieniu chcielibyśmy serdecznie podziękować całemu zespołowi pracowników Waszego schroniska, który opiekował się naszym maluszkiem. Dzięki Wam Blacki żyje i co dzień przysparza nam coraz więcej radości. Z całego serca wielkie dzięki!!! Z pozdrowieniami, Anna, Mariusz oraz Blacki :)

Bafi

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Nasz Bafi (na zdjęciu za konikiem, w ubranku w kratkę) pozdrawia z nowego domku! Bafi pojechał do Niemiec, zamieszkał na farmie, ma kilkoro psich przyjaciół ... Jest szczęśliwy, kocha swoją nową Panią nad życie :) Adopcja Bafiego była niewątpliwie adopcją roku 2011. Bafi był pieskiem, który spędził w schronisku 8 długich lat, praktycznie większość swojego życia! Ale w końcu i do niego uśmiechnęło się szczęście ...

Tito

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Dzień dobry :) Tito adoptowaliśmy w starogardzkim schronisku w listopadzie 2011 r. Jest bardzo czujnym pieskiem, dlatego czasami nie pozwala spać nam w nocy :) Jest również bardzo kochany, mądry i jak widać ma się u nas bardzo dobrze. Bardzo lubi też być drapany za uszkiem :) Zaprzyjaźnił się z naszym dotychczasowym pieskiem Kubusiem, z którym bawią się na podwórku i razem wygrzewają się na słoneczku :) Niestety boi się mężczyzn, ale staramy się aby go do nich przekonać. Serdecznie pozdrawiamy i namawiamy innych do adopcji. Opiekunowie Tita.

Zorro/Gangster

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Witam serdecznie. Niedawno adoptowaliśmy małego Zorro, teraz nazywa się Gangster. Kotek czuje się u nas dobrze, niestety troszkę choruje. Dokuczają mu biegunki i problemy z oczkiem. Na szczęście jest już coraz lepiej. Dogaduje się też już z naszym starszym kotem Filipem. W załączniku przesyłam kilka zdjęć.

Sambo

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Sambo, starszy piesek, którego pomimo cudownego charakteru nikt nie chciał zaadoptować przez 6 długich lat ... Bo tyle mniej więcej czasu nasz Sambuś (pieszczotliwie nazywany również Foką) spędził w schronisku. Jego nowa Pani jest nim zachwycona, pisze, że Sambo to prawdziwy skarb i nie ma dosłownie nikogo, kto by go nie lubił ... Sambo ma za towarzystwo dwie suczki chow-chow i żyje jak król :) A my jesteśmy szczęśliwi mogąc oglądać go uśmiechniętego na zdjęciach, a nie patrzeć, jak spędza kolejną zimę w schronisku ...

Nana

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Witam :) tak, jak obiecałam, piszę kilka słów o tym jak się miewa Nana. Otóż Nana jest grzeczną psinką, lubi spać i kiedy się ją drapie. Na razie się docieramy i poznajemy. Córka jest trochę zawiedziona, ponieważ Nana kompletnie ją na razie ignoruje... mam nadzieję, że wkrótce się to zmieni. W piątek jedziemy do mojej mamy na wybieg w ogródku. Będziemy jechać ok godzinki autobusem, mam nadzieję , że Nana dobrze zniesie podróż no i oczywiście, że kierowca nas wpuści do autobusu... Nana jest łagodna, odwiedzili nas znajomi z trójką dzieci i yorkiem, Nana była bardzo grzeczna, nie warczała i nie reagowała agresją na małe dzieci i małego pieska. Za to staje się odważna na spacerach, a szczególnie jak widzi duże psy. Te raczej w ogóle nie zwracają na nią uwagi, za to ona.... robi hałasu za oboje. Zastanawiamy się nad szkołą tresury dla psów, głównie, żeby nauczyć ją posłuszeństwa wobec domowników, bo na razie to uparty z niej osioł, a chciałabym, żeby słuchała też i córki (dla ich wspólnego bezpieczeństwa). Przesyłam zdjęcia Nany :)

Pyza/Megi

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Witam! 26.01.12 adoptowaliśmy Pyzę, teraz Megi. Jest tak, jak to sobie wyobrażałam tzn. obie moje suczki razem się bawią, bardzo ładnie się dogadują, razem śpią i żadna nie jest smutna, bo mają swoje towarzystwo. Megi bardzo dzielnie zniosła zmianę swojego pobytu, no i pierwszą kąpiel. Teraz czekamy na nadejście wiosny. W załączeniu zdjęcia, które udało mi się zrobić. Pozdrawiam i życzę jak najwięcej adopcji.