Schronisko dla bezdomnych zwierząt

Starogard Gdański  tel. (58) 56 099 31

Profile

Layout

Cpanel

Skiper/Bazyli

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Skipera nazwalismy Bazyli. Na razie sprawuje sie wysmienicie.

Bazyli

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Sprytny i rozbrykany kotek Bazyli , pozdrawia Beata Moeller

Maciusia i Skoczek

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Przesyłam Wam zdjęcia zaadoptowanych przeze mnie psów (kiedyś Maciusia i Skoczek ) tak jak Państwo prosili 

Oriko

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Witam;-)Przesyłamy kilka zdjęć psa,którego wzieliśmy od Was ze schroniska.Pies miał na imię Oriko,zmieniliśmy mu na Diana,pies reaguje bardzo dobrze i szybko się do niego przyzwyczaił..Jest przyjazny dla ludzi,zaczął szczekać dopiero od tygodnia.Ma swoją budę,która jest ocieplona na zimę.Jest kochanym naszym zwierzakem;-)

Lola

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Witam!
Dokładnie (15.11.2012) brałam ze schroniska Lolę. Lola sprawuje się bardzo dobrze: nie załatwia się w domu,jest przyjazna do innych zwierząt w domu i członków rodziny, je karmę, śpi ze mną w łóżku, nie niszczy mebli ... . Mrugnięcie
Bardzo Lolę pokochałam Serce .
Lola bardzo się do mnie przywiązała. Uśmiech Serce.
Przesyłam kilka zdjęć Loli.
Pozdrawiam!

Kapslowa

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Kapslowka nazywa sie Leni-pies marzenie.
Poniewaz Balou jej nie akceptowal-mieszka u corki.Ma wiele psich przyjaciol. Leni uwielbia byc glaskana i juz sie wogole nie boi.Chce byc zawsze pierwsza glaskana, jak nie to wpycha sie na pierwsza...Jej najlepszy przyjaciel to Podenco z Teneryfy, z nim dzieli w nocy tapczan.leni ma juz wlasciwie wiele imion-krolowa,albo polska ksiezniczka. 
Od kilku dni w domu jest napalane w kominku I to sie jej bardzo podoba. Leni jest bowiem psem ladnej pogody I jak pada to nie ma ochoty wychodzic na zewnatrz.
Jazda samochodem wychodzi coraz lepiej,leni wsiada dobrowolnie, ale Teo musi tez byc.
W zeszlym tygodniu miala leni krwawa biegunke, dostawala infuzje,ale juz jest wszystko w porzadku.Po badaniach lekarskich wiadomo,ze lapki pewnie nie da sie uratowac i lapka sprawia dolegliwosci. Przypuszczalne dostanie leni proteze.Leni podbila juz wszystkie serca i juz wiecej nie bedzie sie wprzeprowadzac.

Bimbo

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Nasz schroniskowy weteran Bimbo, starszy psiak cały pokryty bliznami, którym nikt nigdy się nie zainteresował, pozdrawia ze swojego nowego domku w Niemczech! Państwo piszą, że Bimbuś od pierwszej chwili w nowym domu bardzo dobrze się sprawuje, jest niezwykle delikatny do dziecka, bez problemu dogadał się z kotami. A nam ta adopcja po raz kolejny daje nadzieję, że nie ma rzeczy niemożliwych i że WSZYSTKIE nasze pieski mają szanse na kochające domki!

Gucio

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Witam. Zgodnie z obietnicą przesyłamy zdjęcie Gucia (zwany u nas Gutkiem) z nowego domu. To była miłość od pierwszego wejrzenia. Podczas jednego ze "spacerów przyjaźni", na który chodzimy z córką Julią, wręczono nam zabawnego szczeniaczka. Od razu między nami zaiskrzyło i tak po spacerze Gucio już nie wrócił do schroniska. Jest z nami od lipca. Bardzo szybko się zaaklimatyzował i zaprzyjaźnił z naszym drugim psem - labradorem Dżolusiem. Pozdrawiamy.

Ali

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

WITAM, PRZESYŁAM ZDJĘCIE SZCZENIAKA BOKSERKI, DZIECI NAZWAŁY GO ALI. ALI JEST RADOSNY, KOCHA DZIECI, "SPRZĄTA" WSZYSTKO CO LEŻY NA PODŁODZE I TAK POSPRZĄTA, ŻE NIE MOŻNA NIC ZNALEŹĆ , UWIELBIA SPACERY. JEST BARDZO MĄDRY, ENERGICZNY, ROŚNIE JAK NA DROŻDŻACH, JEST BARDZO TOWARZYSKI . NO I BAAAARDZO GŁOŚNO CHRAPIE!!! POZDRAWIAMY WSZYSTKIE ZWIERZACZKI ZE SCHRONISKA I ŻYCZYMY IM SZYBKIEJ ADOPCJI. ALI I JEGO RODZINA

Ana/Hana

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Witam serdecznie:) Tydzień temu wzięliśmy od Państwa ze schroniska malutkiego 2 miesięcznego szczeniaczka Anę. Jak go wzięliśmy od was ze schroniska, był strasznie zarobaczony, ale jesteśmy w trakcie leczenia i pod kontrolą weterynarza. Piesek przybiera na wadze(przez tydzień przybrał aż 0,5kg) i chyba już się u nas zadomowił. Jest naszym oczkiem w głowie :) I wprowadził do naszego domu dużo radości :) Przesyłam parę zdjęć w załączniku, żebyście Panie mogły zobaczyć jak po tygodniu piesek się zmienił :) Jesteśmy na etapie uczenia się zgłaszania potrzeb fizjologicznych i chodzenia na smyczy. Raz nam się udaje, a raz nie, ale jeszcze trochę i osiągniemy pełen sukces :) Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za piesia :) Za jakiś czas podeślę kolejne zdjęcia naszej małej pocieszki. Małgorzata Hannemann *27.08.2012. Wysyłam kolejne zdjęcia Hany z naszego dzisiejszego spaceru na plaży. Hana jest już po drugim szczepieniu. Przybiera na wadze - waży już 6 kg :) Psoci ile wlezie, ale jak pobiega na długim spacerze, staje się słodkim aniołkiem. Jest to najukochańsza sunia na świecie. Bardzo się cieszymy, że ją mamy i nie wyobrażamy sobie już teraz naszego domu bez niej :) Pozdrawiamy serdecznie:)

Nawias/Olo

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Witam, przesyłamy zdjęcie Nawiasa w swoim domku. Pies pięknie się rozwinął, jest pociechą wszystkich w domu. Taka mała, czarna kulka pełna miłości. Nawias potrzebował trochę czasu, widać że kiedyś ktoś go bił, bo bał się nawet głośniejszej rozmowy i gwałtownych ruchów. Nawias choć trochę wypełnił lukę po Olku, którego też wzięliśmy ze schroniska. Te pieski oddają całe swoje serduszka właścicielom! Pozdrawiamy

Perełka/Moli

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Witam :) 14.09.2011r. przygarnęliśmy Perełkę (obecnie Molly). Przeglądając strony internetowe w poszukiwaniu towarzyszki życia dla naszego Rudusia natknęłam się przez przypadek na stronę waszego schroniska i bach - zakochałam się w tej ślicznej, czarnej mordce, która patrzyła na mnie ze zdjęcia swoimi potulnymi oczkami. Nie robiły nam kilometry (prawie 100), które trzeba było pokonać. Molly bardzo dobrze czuje się w swoim nowym domu. Z Rudim przesiaduje całymi godzinami :) Szybko też zaaklimatyzowała się w naszym łóżeczku :) Przesyłamy zdjęcia i serdecznie pozdrawiamy. *28.10.2011. Witamy :) Od wzięcia Molly z waszego schroniska minęły już prawie 2 miesiące. Ten mały - Wielki pieszczoch zadomowił się u nas na całego, a naszego Rudusia wręcz pokochała; bawią się ze sobą codziennie i nie żałują sobie czułości. Załączamy kilka zdjęć. Pozdrawiamy serdecznie :)