Schronisko dla bezdomnych zwierząt

Starogard Gdański  tel. (58) 56 099 31

Profile

Layout

Cpanel
Kasia

Kasia

LUKAS

Napisane przez Opublikowano w Adopcje Psów

 

Pies dzieciństwa to najlepszy przyjaciel, po którym wspomnienia zostają w nas na całe życie. Czworonożny kumpel, towarzysz przygód i powiernik wielu sekretów. Niewątpliwe jest, że Lukas taką rolę pełnił dla jakiegoś dziecka. Jest tak pogodny i otwarty na kontakty z ludźmi, że żal patrzeć na jego smutne oczy zza krat. Takie smutne oczy do dziś pewnie wypatrują zza okna pytając mamę czy tatę gdzie jest jego piesek. Szkoda tylko, że pomimo upływu długiego czasu wciąż nie było pisane im się odnaleźć. Ciekawski jak niejeden z psów, przyjazny ludziom i spragniony miłości. Nie ma w sobie żadnej bariery przed nami, dlatego historia złej przeszłości wydaje się tu nie pasować. Mamy nadzieję, że w niedalekiej przyszłości znajdzie się ktoś, kto to jego życie odmieni na lepsze skoro tamto już nie powróci. Odwiedź Lukasa i przekonaj się o jego niezwykłości.

Mami

Napisane przez Opublikowano w Adopcje Kotów

 

Dziękujemy za wsparcie, którego udzieliła nam firma Eactive #wiemyjak - pozycjonowanie stron. Już kolejny raz los zwierząt w naszym schronisku nie pozostał im obojętny. Przekazane środki zostaną wykorzystane w naszych bieżących działaniach, między innymi na leczenie.

 

Firma Eactive #wiemyjak - pozycjonowanie stron zajmuje się szeroko pojętą promocją firm w internecie. Dba o rozwój biznesu swoich klientów i ich zwiększanie sprzedaży za pomocą takich metod jak: pozycjonowanie stron, content marketing, reklamy Google AdWords i analityka internetowa.

KOLEJNA BARDZO PRZYKRA INTERWENCJA.
ŁAPCIO ZOSTAŁ ODEBRANY Z WDY, GMINA LUBICHOWO

Otrzymaliśmy zgłoszenie o młodym psiaku, trzymanym na uwięzi z okaleczoną, nieleczoną łapką. Na miejscu nie mogliśmy uwierzyć własnym oczom. Roczny, bardzo radosny kundelek na metrowej smyczy przywiązanej do chlewu . Brak budy, brak dostępu do wody i bardzo wysoka temperatura.. Dramat!

Na pytanie dlaczego Łapcio nie jest leczony ''właściciel'' odparł, że nie będzie wydawał pieniędzy na leczenie psa, który mu ucieka i nie ma z niego żadnego pożytku.
Zaznaczył, że czeka go eutanazja, ponieważ nie ma sensu dłużej go trzymać.

Co rozumiał przez eutanazji? Utopienie? Zakopanie żywcem? Przywiązanie do drzewa w pobliskim lesie? Na szczęście psiak jest już bezpieczny pod naszą opieką.

Przed nami długa walka o kończynę Łapcia.

Jeżeli ktoś chciałby wspomóc nasze działania i ratować zdrowie Łapcia prosimy o pomoc : BANK PKO BP: 20 1020 1909 0000 3202 0038 1053 z dopiskiem: LECZENIE ŁAPCIA

Wszystkim darczyńcom bardzo serdecznie dziękujemy!

ZYTA

Napisane przez Opublikowano w Adopcje Psów

Zyta biegała po ulicy, ponieważ najprawdopodobniej ktoś ją wyrzucił. Podejrzenia z naszej strony nie są bezpodstawne, gdyż wszystko wskazywało, że suczka w sutkach zebrało się mleko. Niedawno z pewnością urodziła szczenięta, ale co się z nimi stało? Niestety właścicieli przerosła odpowiedzialność jaką ponosi się za posiadanie psa, a może wymienili ją na któreś z jej dzieci? Pomimo tego co ją spotkało jest wesołym, energicznym i pełnym zaufania do ludzi psem. Chcielibyśmy, aby Zycia znalazła odpowiednich opiekunów, którzy będą ją kochać i troszczyć się w należyty sposób.

MEFIS

Napisane przez Opublikowano w Adopcje Psów

Ciężko jest napisać cokolwiek o nich z osobna. Tak jak każdy z nich jest na swój sposób wspaniały, tak wspaniałą tworzą parę. Łączy ich więź, dzięki której radzili sobie z każdą nieprzychylnością losu. Ich pan był bezdomny, a więc i one nie miały schronienia. Zawsze razem pokonywali wszelkie trudności tułając się po opuszczonych budynkach miasta. Mefis zalękniony do granic możliwości a u jego boku Cziko ramię w ramię podążający z pomocą dla niego. Tylko dzięki naśladowaniu jego zachowań był w stanie funkcjonować pośród niebezpieczeństw czyhających na ulicy. Nie wiedziały co to głód a miłości i troski miały co nie miara. Żyły jednak w świecie gdzie wszystko ma swoje miejsce a granice zostały przez kogoś wyznaczone. Jedni przeganiali je tupiąc nogą, inni krzyczeli pograżając palcem no i ci, którzy nie powstrzymali się od zadania bólu. Po drugiej stronie ludzie, którzy nie mogli już więcej patrzeć na ich los. Powołane na świat, gdzie istnieje wiele zła, któremu próbowały sprostać. Nie udało się, bo ich domem nie mogła być ulica. Pomoc miała nadejść dla nich i jego Pana. Umieszczone w schronisku mają czekać na nowe domy. Dzisiaj już wiemy, że ich właściciel czek a gdzieś niedaleko Tęczowego Mostu. Nie dane mu było wyjść na prostą i obudować swoje życie na nowo. Chce jeszcze raz spotkać swoich czworonożnych przyjaciół. W jego imieniu prosimy o domy dla tej nierozłącznej pary na resztę ich ziemskiego życia. Czy wypełnisz to zadanie?

INTERMARCHE

Napisane przez Opublikowano w sponsorzy

ZooBajka

Napisane przez Opublikowano w sponsorzy

Zoo-Sklep Goldi

Napisane przez Opublikowano w sponsorzy