Schronisko dla bezdomnych zwierząt

Starogard Gdański  tel. (58) 56 099 31

Profile

Layout

Cpanel
Daria

Daria

Tomas

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Wysyłam kilka zdjęć naszego Tomasa :)

Megi

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom


Witam !
Jesteśmy właścicielami prześlicznej MEGI (imienia nie zmienialismy). Córeczki są zauroczone jak i my. Ciągle sobie pomrukuje. Z kuwetą od razu się zaprzyjaźniła. Pozdrawiamy.

MANGO

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

 

Witamy ; ) Piszemy z nowego domu Mango. Wygląda na to, że się zadomowił i ma się świetnie. Na początku sprawiał trochę kłopotów - żadne ogrodzenie mu nie straszne i razem z naszą Larą wymieniali się pomysłami, którędy można uciec - razem wychodzili , a raczej wyskakiwali sobie na RANDKI. Ale chyba leśne wyprawy im się już znudziły, bo spokojnie bawią się w ogrodzie i nie rozglądają się, którędy możnaby się wymknąć. Ogólnie mówiąc Mango jest przeuroczym i kochanym psem, w dodatku bardzo mądrym. Bardzo szybko udało się nauczyć go podstawowych rzeczy, chodzenia spokojnie na smyczy itd. Nie przepada za naszymi kotami i od czasu do czasu, gdy któryś pojawi sie na horyzoncie razem z Larą robią sobie małe pościgi, na szczęście żaden z nich nie ucierpiał, bo mimo wszystko, Mango nie jest aż tak odważny i trzyma się na dystans. Jak widać na zdjęciach już bez napięcia spacerują i bawią się. Raczej nie sprawiają kłopotów, dzięki swojemu nowemu przyjacielowi Lara ma szansę troszkę wykorzystać swoje niewyczerpane pokłady energii i oboje są chyba szczęśliwe. Mamy nadzieję, że razem będą żyły sobie długo i szczęśliwie.

 

DORIS

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Witam, pod koniec maja adoptowaliśmy małego, ślicznego pieska „Doris”. Od początku bardzo ją wszyscy polubiliśmy. Doris jest bardzo grzeczna, zabawna i pełna energii. Od początku polubiła również psa, którego mieliśmy już wcześniej i chociaż „Syriusz” jest królem posesji, a „Doris”królową domu to obydwoje bardzo lubią wspólne zabawy na podwórku i nawet „Syriusz” oddaje „Doris” swoją miskę z jedzeniem. Cieszymy się, że Doris do nas trafiła jest bardzo spokojnym, ułożonym pieskiem i uwielbiamy się wspólnie bawić. 

Pozdrawiamy z nowego domu Doris, w załączeniu przesyłamy kilka zdjęć.

DAKOTA

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Witam przesyłam kilka zdjęć Dakoty z jej krótkiego pobytu u nas. Pozdrawiamy

Olafek i Malibu

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Oto kocurki ktore adoptowalem w sobote chyba sa szczesliwe :) roznosza mi mieszkanie heh ale to urocze.bede staral sie co jakis czas do was wysylac zdjecia badz filmiki :)

Maja/ Wilma

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Maja dawniej Wilma.

Witam. Dnia 19,04,2014 zadoptowaliśmy małego psiaka.

Maja ma się dobrze, lubi się bawić z naszym drugim psem,

słodka i bardzi energiczna . Piesek na początku był wystraszony

ale już zaufał nowym właścicielom i miewa sie wsaniale.

W załączeniu przesyłem kilka zdjęć. Zdj z dopiskem "1"

przedstawiają psiaka w pierwsze dni pobytu w domu, a 

"2" jak już piesek się zadomowił.

Ozi

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Pozdrawia Ozi i jego "rodzina zastępcza" :)

Alex/ Funt

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

 Alex dawniej Funt :) 

 

26 maja 2014r. adoptowaliśmy małego kundelka. Alex ma się dobrze, lubi się bawić i jest bardzo energicznym szczeniaczkiem. W załączeniu przesyłam kilka zdjęć.

Widząc kolejną krzywdę zwierzęcia zastanawiamy się kim są i skąd się biorą ludzie, który się tego dopuszczają. Jakim trzeba być człowiekiem, żeby świadomie, dla rozrywki zadawać ból i krzywdzić niewinne, bezbronne zwierzaki ? Czy po dokonaniu jakiegoś makabrycznego czynu jak gdyby nigdy nic wracają do domu i wspólnie z rodziną zasiadają do stołu? Może krzywdzenie zwierząt to tylko jeden z etapów, który doprowadzi później do krzywdzenia innych ludzi? Na pewno wiemy, że ci ludzie są pozbawieni skrupułów i jakiejkolwiek empatii. Kot Tomasz jest kolejną ofiarą któregoś z nich, skrzywdzony został świadomie i na pewno z zamiarem. Pojechaliśmy po niego na osiedle, leżał bardzo przestraszony i skulony w kącie pod ścianą bloku, na jego widok większość ludzi odwracała głowę. Krew leciała mu z oczu, pyska i nosa. Cierpiał potwornie, z bólu nie był w stanie nawet uciekać. Po oględzinach lekarza okazało się, że najprawdopodobniej otrzymał cios tępym narzędziem, mógł zostać bardzo dotkliwie pokopany lub ktoś mógł uderzać jego głową o ścianę bloku. Rozpoczęliśmy walkę o życie, zdrowie i wzrok. Na początku było bardzo trudno… teraz jego stan jest już stabilny, jego życie jest bezpieczne. Niestety na tą chwilę Kot Tomasz nie widzi nic. Staramy się jak możemy aby pomóc mu ponownie zobaczyć świat. To wspaniały zwierzak, rozkochał w sobie wszystkich, którzy go poznali i on też nas pokochał… wiemy, że już teraz nas widzi, on patrzy sercem.

 

Jeśli chcesz nas wesprzeć w leczeniu kociaka, prosimy o przesyłanie datków na nr konta: BANK PKO BP: 20 1020 1909 0000 3202 0038 1053 z dopiskiem "Dla Kota Tomasza"