Schronisko dla bezdomnych zwierząt

Starogard Gdański  tel. (58) 56 099 31

Profile

Layout

Cpanel
Daria

Daria

bronka

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Pozdr od Bronki:-) Bronka jest mega kulturalnym psem :-) uwielbia jazdę samochodem, spacery po lesie. Nie szczeka już na rowerzystów co mnie bardzo cieszy:-) jest mega towarzyska:-) co prawda nie trawi firan. Sciagnela cale u mojej mamy:-) ale jedno jej spojrzenie i gniew z twarzy mojej rodzicielki w mig sie ulotnił:-)fotki będę podrzucac regularnie:-) do zobaczenia na schroniskowych spacerach:-) co prawda bez Bronki, ale chyba rozumiecie sami dlaczego. Monika, Paweł, Wojt i Bronka:-)

Adelka

Opublikowano w News

Ma zaledwie 3 miesiące, a już wie, co to krzywda, ból i cierpienie. Naszej malutkiej Adelki niestety los nie oszczędzał. Kilka dni temu dostaliśmy telefon : „ Znalazłam w przydrożnych krzakach potrącone kocię, jest całe zalane krwią ale nadal żyje, co robić? ”. Momentalnie wyruszyliśmy na miejsce zdarzenia, naszym oczom ukazała się malutka kicia, umazana krwią lecącą jej z pyszczka i z noska.  Adelka miała duże problemy z oddychaniem, każdy haust powietrza dodatkowo zadawał jej ból. Była cała przemarznięta, musiała długo leżeć przy drodze zanim ktoś zareagował, zdążyła się już poddać, leżała nie ruszając się zupełnie i cierpiała w ciszy. Kociak był w stanie bardzo ciężkim, siła uderzenia skumulowała się na głowie, szczęka została pęknięta na pół, przerwane zostało również dziąsło i to stąd wszędzie było tyle krwi. Początkowo był to jednak najmniejszy problem, najpierw trzeba było ustabilizować jej stan, dostała całą masę leków, została podłączona pod kroplówkę i położona na poduszce grzejącej. Znowu zaczęła walczyć, pojawił się cień nadziei. Następnego dnia czuła się już dużo lepiej, podnosiła się co jakiś czas i rozglądała, dostała do jedzonka papkę i zjadła całą miseczkę. Z dnia na dzień nabierała sił, teraz jest już w pełni gotowa aby przejść operację drutowania żuchwy. Adelka na pewno nie była kotem wolnobytującym, bez wątpienia mieszkała kiedyś w domu, za bardzo kocha ludzi, jest zbyt uczuciowa i kontaktowa jak na dzikusa, tak więc po zakończonym leczeniu będziemy szukać dla niej najwspanialszego domku pod słońcem. Czeka nas jednak jeszcze długi i kosztowny proces leczenia, zwracamy się więc z prośbą o pomoc, mała będzie potrzebowała specjalnej karmy, którą uda jej się zjeść, jest to Royal Canin Convalescence Support. Oczywiście mięciutki kocyk na którym będzie mogła się położyć lub jakaś zabaweczka również bardzo kici pomogą.

Goja

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Witam. Goya jest z nami już prawie 3 lata:) Uwielbia leniuchować ze swoim Panem w łóżku ale na spacerach energia jej nie opuszcza! Choć bywa niesforna jest najwspanialszym psem na świecie <3. Bardzo dziękujemy Marta i Jacek

Dino/ Domino

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Domino kiedyś teraz Dino pozdrawia z Rolbika

Masza/ Pistacja

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

dzień dobry , Pistacja przesyła pozdrowienia z Postołowa. Zaprzyjaźniła 
się już z Daxem i od wczoraj  "na razie "biega na smyczy aż do czasu gdy 
zapozna się z nowym otoczeniem nowymi opiekunami.Noc spedzila na wielkim 
wybiegu , przez plot nie przeskoczyła i z pewnością zaakceptowała  
przyjazne  jej środowisko.

Masza już biega przy meleksie szczęśliwa , tarza się - (perfumuje ) na co jej pozwalam !!! biega bez smyczy ,kąpie się w jeziorkach,  a  gdy już goście wyjadą z pola golfowego i bramy są pozamykane bawi się z Daxem biegając po terenach  trawiastych bez  ograniczeń . Mój berneńczyk wabi się DAX .Podczas dnia czas spędzają na wielkim zielonym wybiegu , gdzie jest zadaszenie drzewa oraz dwie budy wypełnione słomą.Psy są karmione sucha oraz mokra karmą. Ja sama gotuje dla mojego daxa , więc i  Masza będzie zawsze miała pełną miskę .

Właśnie wróciliśmy z długiego spaceru , gdzie bez smyczy pieski biegały 
po polu golfowym Pieski tj; Masza, Dax i młody doberman KOKO piesio 
mojej siostry (papuga tym razem została w domu!)
Teraz szczęśliwe śpią po spacerku.
Pozdrawiam

Vita

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom
Jak już wspomniałam Vita stała sie psem kanapowym, nie brudzi w domu, nie wyje jak jesteśmy w pracy i szkole. Wita nas uśmiechem i łapami na ramionach gdy wracamy i idziemy na spacer. Szaleje po prostu. Mimo jej kruchości stale nas zdumiewa swoją siłą. :)
Szelki już jadą, bardzo długa smycz z amortyzatorem tez, więc będzie mogła szaleć do woli.
 
Na początku nasz kot bardzo się bał wielkiego zwierzęcia. Teraz, nikt by nie uwierzył, że po 5 dniach razem siedzą na jednej kanapie. :0
Załączam zdjęcia. :)
 
Pozdrawiamy bardzo serdecznie,
Agnieszka, Radek, Vita i Kiciula
 

Kłaczek

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Dziękujemy i pozdrawiamy. Prześlemy jeszcze jakieś fotki po fryzjerze. 

Pozdrawiamy Maciek i Asia
 

Codell/ Funia

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Witam serdecznie 
Tak jak Państwu obiecaliśmy przesyłamy zdjęcia Funi, teraz nazywa się Codell i swietnie reaguje na swoje nowe imię . Jest bardzo mądrym psem , uwielbia chodzić na plaźe , nie mamy z nią problemów . Nauczyła się pierwszych komend , podaje łapę  i aportuje . Zaskakuje nas codziennie . 
Dziękujemy i będziemy przesyłac kolejne zdjęcia naszego pupila .
Pozdrawiam wszystkich 
Karolina i Krzysiek 

-- 

Pozdrawiam 
Karolina Jankiewicz
 

Labuś

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Hau! dzień dobry! pamiętacie mnie? jestem Labek, czyli Labuś-Grubasek :). 1,5 roku temu znalazłem nowy domek i od tamtej pory już nigdzie się nie przeprowadzam!. Jestem strasznym pieszczoszkiem i zazdrośnikiem, lubię spać z moją Panią w łóżku i.. przyznam się, że dalej lubię jeść :) choć mam duży wybieg strasznie nie lubię przebywać sam na podwórku, bo uwielbiam towarzystwo!. Całe szczęście, że mam tutaj buldożkową, francuską koleżankę Lady, która jest moją najlepszą przyjaciółką. Bardzo lubię się z nią bawić na świeżym powietrzu. Potrafię nawet wykonać komendy!. Jestem bardzo szczęśliwy, że trafiłem do tego domku. :)

 

 

 

Pozdrawiam, Hau! 

 

Labuś

Flara

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

pierwsze zdjęcia Flarki w nowym domu:)

Flara dosłownie pokochała spacery :)