Schronisko dla bezdomnych zwierząt

Starogard Gdański  tel. (58) 56 099 31

Profile

Layout

Cpanel
Daria

Daria

Mushu

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom
Kotki czują się wyśmienicie. Mushu jest cichutki i uwielbia być przytulany.
 
Pozdrawiam serdecznie
 
Ps. Żeśmy instynktownie zaczęli pisać imię Mushu przez "h" (w języku chińskim, którym się zajmuję mushu [目数] oznacza "oczko", więc Mushu, który teraz mieszka w Toruniu jest Oczkiem w głowie moich rodziców).

Dolar

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Witam serdecznie ;),

 

Piesek dobrze się chowa , przyzwyczaił się do nas , lubi sie bawic z równiesnikami , jest bardzo pocieszny :) . Jest w centrum zainteresowania :) Uwielbia bawic sie z Dziećmi ;)  Dziękujemy za szczęście, które od was Adoptowaliśmy . Pozdrawiamy Natalia , Adrian i Dolar . ps . tak nazwaliśmy pieska 

Jaro/ Benjaminek

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Minął już miesiąc odkąd zabraliśmy Benjaminka do domku. Szybko przyzwyczaił się do nowego imienia. Na początku był trochę przestraszony, ale nie potrzebował dużo czasu żeby poczuć się pewnie. Benji jest bardzo wesołym, energicznym pieskiem. Uwielbia się bawić, biegać i chodzić na długie spacery. Jest grzeczny i się słucha, chyba, ze ma ochotę pobiec za samochodem albo zwędzić mięsko ze stołu, ale pracujemy nad tym :) Bez większych problemów dogaduje się ze swoim dużym kumplem Basterem i o dziwo, to on rządzi! Wystraszony, nieśmiały? Nie bardziej mylnego! Mały jest odważnym, pewnym siebie słodkim łobuzem :)uwielbia wtulać się w swoich ludzi.

Ozi

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Witam!ma na imie Ozi i jest z nami 12 dni.ma sie bardzo dobrze rozrabia razem z mlodym kotkiem o imieniu Cezary.A najbardziej lubi grysc skarpetki i spac na lozku.Pozdrawiam

Klapek

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Cześć!!! Tu Klapek! Od trzech tygodni mam nowy domek!! Uważam, że wszystko, co napisaliście o mnie w tym ogłoszeniu, sprawdziło się: jestem kochany, przytulaśny, grzeczny, wesoły. Dostałem tu też brata - kota Froszka. Nie był zachwycony moim pojawieniem się, ale chyba już się z tym pogodził, bo coraz mniej na mnie prycha. Raz nawet podrapał mnie po nosie, ale co tam... Pewnie za blisko podszedłem, a on tego nie lubi. Chodzę na spacery do lasu z Pańciem i Pańcią - ile tu nowych zapachów!!! Do jedzenia dostaję ryż albo kaszę z mięskiem z kurczaka i warzywami, pycha! Froszek wyjada też z mojej miski, ale niech tam... W nocy śpię w sypialni Pańciostwa na moim własnym materacyku, bardzo wygodni. Próbowałem wprawdzie wcisnąć się do Pańci do łóżka, ale zostałem przegoniony. Szkoda, bo przecież tak bym ją ogrzewał w zimne noce! Ale nie obraziłem się i położyłem się spokojnie przy piecu.
Jednym słowem - jestem tu bardzo szczęśliwy, zwłaszcza gdy Pańć i Pańcia smieją się obserwując moje hopsy.
Pozdrawiam dobrych ludzi w Schronisku w Starogardzie i wszystkie zwierzaczki, życzą im jak najszybciej nowego dobrego domu!!!!
Wasz Klapek z Jeleńskiej Huty.

Hassanka/ Lilu

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Witam :)

Przesyłam kilka fotek Lilu (hassanki) razem z Huzarem, którego wzięliśmy z Gdańskiego schroniska i teraz razem się bawią i zamieszkują nasz duży ogród :) Pozdrawiamy

 

Hania i Tomasz

 

 

Psota

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Serdeczne pozdrowienia dla całej ekipy i wszystkich mieszkańców schroniska przesyła Psotka wraz ze swoją rodziną:))

Perełka

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Witam. Perełka jest z nami od końca wakacji. Wzięliśmy ją jak była malutką kuleczką. Mała jest wielkim głodomorkiem :D . Zje wszystko ;d Każdy ją kocha i traktuje jak dziecko. Strasznie lubi się z moim drugim psem Mikim. Bardzo się cieszę że ją adoptowałam i była to w pełni przemyślana decyzja. Wolontariuszka Kinga, pozdrawiam ;*

Charlie

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom

Pozdrowienia z domku od Charliego! 

Amik

Napisane przez Opublikowano w Znalazły dom
Witam,
to ja Amik, chociaż teraz moi państwo wołają na mnie Sami. No niech im będzie, już się przyzwyczaiłem. Ze schroniska dłuuugo jechaliśmy do nowego domku. Pani mówiła mi,że kawał drogi po mnie przyjechała bo aż z południa Polski, tak więc teraz mieszkam niedaleko Krakowa. Opowiadała mi,że jak tylko mnie znalazła w takim małym telewizorku od razu wiedziała, że muszą mnie zabrać ze schroniska, no i przyjechali po mnie... z południa nad morze ;)Podoba mi się ten mój nowy domek, jestem tu trzy tygodnie i już zaklimatyzowałem się. Nie chcę uciekać jak na poczatku. Dobrze,że mnie pilnowano bo gdy tylko nadarzyła się sposobność i uchyliła się brama wjazdowa,biegłem przed siebie, sam nie wiem dokąd.Teraz już trochę słucham gdy mnie wołają i przychodzę, jednak na spacerach muszę jeszcze chodzić na smyczy. Boją się mnie puścić abym sam pobiegał, podobno jeszcze za wcześnie. Moja pani czytała w tym swoim telewizorku, jak ze mną postepować i jeszcze się boi, że gdzieś pobiegnę i mnie nie znajdzie. Nie warczę już na nikogo, na początku drażniło mnie to jak wszyscy mnie przytulali,głaskali i czasem żeby dali już spokój zawarczałem na kogoś. Obecnie już się przyzwycziłem do tych pieszczot. Mam koleżankę z podwórka obok, bawimy się razem , często wspólnie jadamy posiłki, jakoś lepiej smakuje w towarzystwie. Nie potrafię tylko zaakceptować kota, denerwuje mnie ta fucząca na mnie kocica i ciągle za nią biegam, szczekając. Pani ma nadzieję, że mi to minie. No zobaczymy. Byłem już nawet u pana doktora, bolała mnie łapka i nie mogłem na niej stawać. Pomogły leki, które dzielnie zażywałem i już jest w porządku. Dzisiaj miałem robioną sesję zdjęciową aby Wam przesłać fotki z mojego domku:)
Pozdrawiamy serdecznie ja i moja rodzinka i dziękujemy bardzo za dotychczasową opiekę nade mną :)
 

 

Amik