Schronisko dla bezdomnych zwierząt

Starogard Gdański  tel. (58) 56 099 31

Profile

Layout

Cpanel

KOSTKA

Napisane przez Opublikowano w Adopcje Psów

Każdy z nas zna kogoś pełnego pozytywnej energii. Kogoś kto przyjmuje życie takim, jakie jest i dąży do swoich celów. Chociaż Kostka to nie człowiek, ale ma taki właśnie charakter. Ciągle ma ochotę biegać i szaleć a radość prawie wcale nie znika z jej pyszczka. Wiemy, że nie każdy ma tyle sił,  aby za nią nadążyć. Ona sama zdaje się nie widzieć w tym problemu, bo wie, że ostatnio w modzie jest sport. Chętnie pościga się z opiekunami na wspólnie spędzonych spacerach, dlatego szukamy dla niej aktywnego, ludzkiego towarzystwa.

BRENDA

Napisane przez Opublikowano w Adopcje Psów

Na świat powołała dziesiątki potomstwa, które jedno po drugim znajdowały chętnych. Zainteresowanie nie malało, bo kto nie chciałby mieć małej, kochanej, podpalanej kuleczki w domu. Zapewne nieustannie na ogłoszeniach z podpisem o owczarkach przeznaczonych do kupna. Organizm jednak ma swoje granice i kiedy jego produktywność zmalała, ktoś postanowił pozbyć się Brendy. Trudno myśleć, że było inaczej. Wystarczy spojrzeć na wykorzystane ciało tej suni. Teraz nadszedł czas odpoczynku dla niej. Potrzebuje spokoju i bezinteresownej miłości a na pewno odwdzięczy się niesamowicie. Oddana, zawiedziona przez człowieka Brenda poleca się do adopcji. Sama nie zawoła o dom, dlatego my w jej imieniu gorąco prosimy o nową szansę dla niej!

KAMA

Napisane przez Opublikowano w Adopcje Psów

Kama zgubiła drogę do swojego domu. Postanowiła pójść do miejsca, gdzie przewijają się dziesiątki ludzi. Miejscowy sklep wydawał jej się odpowiedni. Okazało się jednak, że nawet miejscowi jej nie rozpoznają. Jej ukochana Pani również nie zajrzała tam na zakupy ani nie rozwiesiła plakatów o zaginięciu. Przez kilkanaście dni prosiła o chwilę uwagi i jakiś smaczny kąsek, aby nie cierpieć na głód. Stęskniona za domem toczyła dzień w dzień swoją wędrówkę. W końcu ktoś zainteresował się jej losem i poprosił o opiekę nad nią. Kama jest bardzo poczciwą i spokojną suczką. Z pewnością dostosuje się do reguł panujących w domu jak i przyzwyczai się do zamieszkujących go domowników. Kama już od ponad dwustu dni zamieszkuje schronisko. Każdy dzień jest dniem straconym kiedy nie ma się bliskiej osoby do towarzystwa, dlatego już dziś prosimy o kochający domek dla tej niesamowitej i oddanej suni!

MARTIN

Napisane przez Opublikowano w Adopcje Psów

Znaleziono go w lesie zupełnie zagubionego. Psa w podeszłym wieku, który nie widzi tak jak kiedyś. Szedł przed siebie szukając pomocy ludzi. Znalazł go Pan, który skrajem lasu zawsze chodzi do pracy. Niezwłocznie wezwał nas po pomoc. Oprócz tego nieszczęścia Martin musiał zmagać się z przepukliną odbytu. Uniemożliwiała ona mu prawidłowe wypróżnianie się. Przeszedł operację oraz kilkutygodniowy czas rekonwalescencji. Tamte dolegliwości minęły, jednak smutek wciąż nie może go opuścić. Ból serca choć nie fizyczny, jednak doskwiera mu równie mocno. Czy jego szare życie wkrótce rozkwitnie na nowo? Czy będzie dane mu szczęście i miłość jeszcze tu, na Ziemi?

KAZIK

Napisane przez Opublikowano w Adopcje Psów

Wielu powie, że czarny znaczy zwyczajny. My wierzymy jednak, że liczni z Was zdecydowaliby się na klasyczną czerń. Z pewnością nasz Kazik wpasowałby się w każde wnętrze wraz ze swoimi czterema łapami i merdającym ogonem. Warunkiem tej aranżacji jest jednak ważna kwestia. Nie można go traktować jak rzecz a okazać wiele miłości i troski. Zapewnić godne życie, które wynagrodzi mu dotychczasowe zawody i smutki. Kazik chętnie wprowadzi się w Twoje cztery kąty i wniesie dużo radości w waszą wspólną przyszłość! 

LIPSKI

Napisane przez Opublikowano w Adopcje Psów

Kolejny z naszych podopiecznych, który wciąż nie może odnaleźć swojego miejsca na Ziemi. Dzieje się tak, dlatego że  nie wyróżnia się niczym specjalnym patrząc z zewnątrz. Tylko my jesteśmy przekonani o jego wyjątkowości. Cechują go wytrwałość i wierność, które towarzyszą mu na co dzień. Żadna z naszych wad nie jest przez niego oceniania. Z swojej strony prosi o to samo. Nie chce być gorszy od innych i tak jak oni pragnie otrzymać kolejną szansę na szczęście. Najlepiej gdyby był jedynym zwierzęciem w domu, bo niechętnie podzieli się opiekunami z innymi zwierzętami. Czy ktoś niebawem odnajdzie w nim swego przyjaciela?

GENIO

Napisane przez Opublikowano w Adopcje Psów

Całe nieszczęście zaczęło się od bójki jaką stoczył z innym psem. Genio jest niewidomy a mimo to jemu przypięto łatkę winnego. Dostał opinię groźnego i tak zaczęły się telefony mieszkańców. Psa zabezpieczyliśmy, ale kiedy to nastąpiło zabraliśmy go daleko od znanych mu zakątków. Jak się okazało zabraliśmy też ostatnie szanse na powrót do domu. Genio pomimo swojej niepełnosprawności głęboko w sercu przechowuje ogrom miłości, aby obdarować nią nową rodzinę. Nie wyobraża sobie być sam i stara się myśleć o schronisku jako chwilowej przystani. Chociaż na co dzień nie jest w stanie ujrzeć słońca to czuje ciepło jego promieni. Jeszcze chętniej ugrzeje się u Twoich stóp pod ulubionym fotelem każdego wieczoru. Może już tej wiosny uda się spełnić jego marzenie?

SAMI

Napisane przez Opublikowano w Adopcje Psów

Jedną z najbardziej nieodpowiedzialnych ze strony ludzi jest historia Samiego. Przywiązany do krzaków przy ruchliwej drodze, do tego remontowanej w ostatnim czasie. Pełno tam hałaśliwych koparek i niebezpiecznego sprzętu. Pozostawiony na pastwę losu, brudny i czarny jak węgiel cały kolejny dzień nie mógł dojść do siebie. Od maleńkości nie zaznał tyle strachu co tego jednego dnia. Niewielki, młody pies o przyjaznym usposobieniu. Nie pamięta już co wydarzyło się tego nieszczęśliwego przedpołudnia. Stara się odnaleźć w niedoli czekając na wymarzony dom. Z uwagi na przeszłość radzimy podjąć adopcję rodzinnie, aby już od pierwszego dnia Sami nawiązał więź ze wszystkimi domownikami. Takie rozwiązanie może ułatwić proces adaptacji i ewentualnego lęku z powodu nieobecności w domu jednego z mieszkańców. Jeśli chcesz odmienić los Samiego zadzwoń, napisz lub przyjdź od razu w odwiedziny. Czekamy J

RODOS

Napisane przez Opublikowano w Adopcje Psów

Rodos to pies w typie Amstafa. Jest miły, energiczny, lekko zaczepny w stosunku do innych psów. Trafił do Naszego Schroniska skrajnie wygłodzony, prawdopodobnie porzucony przez nieodpowiedzialnych właścicieli… Lubi spacery, głaskanie za uchem i zabawy. By przyszły opiekun i jego kompan mogli w pełni cieszyć się sobą przyda mu się trening posłuszeństwa, dzięki któremu obaj partnerzy wzmocnią miedzy sobą więź zaufania i przyjaźni. Psiak chętnie współpracuje z opiekunami, a za psie ciasteczko wzorowo wykonuje podstawowe komendy. Ciasny kojec Rodosowi nie służy, przez co ten czworonóg coraz częściej smutny leży w budzie… Nie bądź obojętny na Jego los, proszę przyjdź do Naszego Schroniska i daj szansę Rodosowi na miły spacer… Może dzięki temu zaskarbi sobie Twoją miłość, a spacer zamieni się w przygodę do końca Waszych dni.

GACEK

Napisane przez Opublikowano w Adopcje Psów

Gacek zawdzięcza swoje imię jednemu z nietoperzy. Dokładnie mówiąc otrzymał je dzięki równie okazałym uszom jak ten mały ssak. Pomagają mu one w nasłuchiwaniu każdego postawionego kroku na terenie schroniska. Każde stąpnięcie budzi w nim wielkie nadzieje, że ktoś podejdzie właśnie do niego i ujrzy w nim coś niezwykłego. Gacek to dobry i odważny pies. Chętnie odnajdzie się w roli towarzysza rodziny jak i obrońcy domowego ogniska na wypadek niechcianego intruza. Każda rola jaką mu nadamy, będzie dla niego uśmiechem losu. Wszystko lepsze od codziennych przegranych nadziei i dziesiątek obejrzanych nieszczęść. Gacek jest psem w średnim wieku, ale wciąż aktywnym i pełnym chęci do życia. Odczaruj jego smutki podarowując mu odrobinę lepszego świata!

WAGNER

Napisane przez Opublikowano w Adopcje Psów

 Najgorzej z psów mają te, które w pewnym okresie życia przestają być po części użyteczne. Kiedy nie szczekają już tak samo i intruza nie przegonią jak kiedyś. Kiedy noga za nogą kuleje a na pysku pojawia się starczy siwy włos. Od tego jaki będzie dalszy ich los zależy kogo mają u swojego boku. Pana, który doceni go tylko za młodu czy Pana – przyjaciela, który kiedy przyjdzie czas otoczy jeszcze większą opieką, aby mu ulżyć w tym najtrudniejszym czasie? Często po zaginięciu takich zwierząt właściciele nie szukają ich myśląc, że nie miały szansy przetrwać i myślą o nowym, młodszym psie dla siebie. Wagner i psy dzielące jego los tym trudniej znoszą pobyt w nowym miejscu. Najczęściej smutne z rezygnacją i smutkiem w oczach. Same nie zwrócą na siebie uwagi w przeciwieństwie do naszych najmłodszych podopiecznych. Często zmagają się z chorobami i doskwiera im samotność. Z Wagnerem nie jest inaczej. Stale przyjmuje leki wspomagające stawy oraz krople ze względu na występujący zespół suchego oka.  Mimo wszystko wierzymy, że jego los dla chociaż jednego z Was nie stanie się obojętny. Jedna osoba, która zamieni jego dotychczasowy świat na dożywotnie szczęście J

 

PORTO

Napisane przez Opublikowano w Adopcje Psów

Ten psiak miał już w życiu tyle pechowych sytuacji co niejeden z nas przez długie lata. Zaczęło się już od szczenięcego okresu kiedy miał w sobie wulkan energii przez co ucierpiało kilka domowych drobiazgów. Jego niewinność w oczach niestety nie poskromiła gniewu jego właścicielki. Później nastał okres nielubienia listonosza i gonienia za rowerzystami. O chodzeniu na smyczy lepiej nie wspominać. Jego Pani nie poradziła sobie z jego wychowaniem, więc oddała go komuś innemu pod tymczasową opiekę. Wydawało się, że w mig znajdzie się ktoś, kto zapewni mu nowy dom i popracuje trochę nad tymi wybrykami. Niestety ostatecznie i tak zagubił się trafiając do schroniska. Stąd już nie miał kto go odebrać. Od pierwszego dnia poznaliśmy się na jego charakterze. Porto po prostu łączy bardzo silna więź z ludźmi i nie lubi się z nimi rozstawać. Przebywając wśród nich bywa dość natarczywy co nie wszystkim się podoba. Po części trochę z niego zazdrośnik. Nieokiełznany żywioł, któremu należy się czas by nauczyć się żyć posłuszeństwa i zrozumieć kilka ważnych rzeczy. Nie jest taki jak większość, na swój sposób wyjątkowy. Przy tym wszystkim niebywale smutny z powodu samotności. Każdego wieczoru lęka się o nowe jutro. Czy będzie ono lepsze? Czy spotka go w końcu szczęście?

HILDA

Napisane przez Opublikowano w Adopcje Psów

Hilda to suczka w typie płochacza niemieckiego. Została zauważona przez jednego z mieszkańców miasta, kiedy błąkała się niedaleko jednej z przychodni lekarskich, ale niedługo potem stamtąd zniknęła. Kilka dni później w czasie burzy zostaliśmy wezwani do przestraszonego, uciekającego przed ludźmi psa. Jak się okazało, była to właśnie Hilda. Suczka znalazła się u nas, mieliśmy nadzieję na to, że posiada chip, gdyż jej grzbiet był świeżo ogolony, jednak go nie znaleźliśmy. Hilda jest jeszcze młoda, posiada tzw. „wiśniowe oko”, tj. wypadnięcie gruczołu trzeciej powieki, którego usunięcie planowane jest podczas sterylizacji. Jak widać, Hilda musiała nieco przejść w swoim życiu. Mimo braku chipa, cały czas mieliśmy nadzieję na to, że pojawi się jej zrozpaczony właściciel. Jednak to nie nastąpiło, a Hilda szuka nowego, cudownego domu. Chcesz jej go podarować?

MEFIS

Napisane przez Opublikowano w Adopcje Psów

Ciężko jest napisać cokolwiek o nich z osobna. Tak jak każdy z nich jest na swój sposób wspaniały, tak wspaniałą tworzą parę. Łączy ich więź, dzięki której radzili sobie z każdą nieprzychylnością losu. Ich pan był bezdomny, a więc i one nie miały schronienia. Zawsze razem pokonywali wszelkie trudności tułając się po opuszczonych budynkach miasta. Mefis zalękniony do granic możliwości a u jego boku Cziko ramię w ramię podążający z pomocą dla niego. Tylko dzięki naśladowaniu jego zachowań był w stanie funkcjonować pośród niebezpieczeństw czyhających na ulicy. Nie wiedziały co to głód a miłości i troski miały co nie miara. Żyły jednak w świecie gdzie wszystko ma swoje miejsce a granice zostały przez kogoś wyznaczone. Jedni przeganiali je tupiąc nogą, inni krzyczeli pograżając palcem no i ci, którzy nie powstrzymali się od zadania bólu. Po drugiej stronie ludzie, którzy nie mogli już więcej patrzeć na ich los. Powołane na świat, gdzie istnieje wiele zła, któremu próbowały sprostać. Nie udało się, bo ich domem nie mogła być ulica. Pomoc miała nadejść dla nich i jego Pana. Umieszczone w schronisku mają czekać na nowe domy. Dzisiaj już wiemy, że ich właściciel czek a gdzieś niedaleko Tęczowego Mostu. Nie dane mu było wyjść na prostą i obudować swoje życie na nowo. Chce jeszcze raz spotkać swoich czworonożnych przyjaciół. W jego imieniu prosimy o domy dla tej nierozłącznej pary na resztę ich ziemskiego życia. Czy wypełnisz to zadanie?

KSAWERY

Napisane przez Opublikowano w Adopcje Psów

Choć nie mamy pojęcia o tym, jaka była jego przeszłość, to jednak o nim samym wiemy całkiem sporo. Ksawery to nasz schroniskowy atleta. Skoki wzwyż, aby zwrócić uwagę potencjalnych adoptujących? To dla niego żaden problem. Nasz młody i energiczny podopieczny uwielbia aktywność fizyczną równie mocno, jak ludzi. Dlatego zamknięcie w boksie jest dla niego prawdziwą katorgą! Ani nie ma gdzie spożytkować drzemiącej w sobie energii, ani nie może przebywać cały czas z ludźmi, których przecież kocha całym sobą! Nie chcemy już dłużej patrzeć na to, jak ten cudowny, młody psiak odsiaduje swój wyrok za niewinność. Prosimy więc o dom dla Ksawerego. Może to właśnie Tobie potrzebny jest psi kumpel do wspólnego biegania? Ksawery bardzo chętnie będzie z Tobą spędzał czas w ten sposób, ale na chwilę słodkiego lenistwa także znajdzie chwilkę. Tylko go stąd zabierz i pokaż świat bez krat.