Schronisko dla bezdomnych zwierząt

Starogard Gdański  tel. (58) 56 099 31

Profile

Layout

Cpanel

OZZY

Napisane przez Opublikowano w Adopcje Psów

Bardzo wielu gości zapamiętuje obecność w naszym schronisku Ozziego. Współczują mu, bo mimo młodego wieku źle znosi pobyt w schronisku. Daje z siebie wiele radości, próbuje zwrócić na siebie uwagę za wszelką cenę. Nie szczeka za wiele, ale za to przytula kraty z całych sił i podaje łapki jakby wierzył, że może w ten sposób wydostać się do ludzi. Nic z tego. Niestety nie jest wyjątkowej urody a jego wspaniałego serca nie da się obejrzeć wzrokiem. Trzeba poczuć bijącą od niego miłość i dać szansę na bliższe poznanie. Zatrzymać kroku i nie szukać piękna zewnętrznego. Zajrzeć w te dwa przyjaźnie patrzące oczka, wyjść na spacer i nie zawieść jego serca kolejnym rozczarowaniem. Ozzy czeka na kolejne odwiedziny. W każdych widzi szansę na lepsze jutro. Kto wie, może już dziś zostanie nim obdarowany?

TAJGA

Napisane przez Opublikowano w Adopcje Psów
 
Od kiedy ją poznaliśmy do głowy  przyszła nam tylko jedna myśl. Była psem towarzyszącym, bo nie jest jej obcy kontakt z człowiekiem. Jest cierpliwa i nade wszystko domaga się kontaktu z nami. Na co dzień spokojna, dostosowuje się do sytuacji w jakich się znajduje. Jak na tak dużego psa jest nauczona trzymać emocje na wodzy i czeka na znaki od człowieka. Jeśli ktoś z Was poszukuje czworożnego przyjaciela, obrońcy domowego ogniska to Tajga chętnie zaoferuje siebie do pełnienia tej funkcji nawet dziś!
 

ABRA

Napisane przez Opublikowano w Adopcje Psów
 

Przeszłość Abry jest dla nas wielką zagadką. Ona sama choć nie potrafi mówić ludzkim głosem to próbuje opowiedzieć nam swoją historię. Każdy jej gest i zachowanie świadczy, że to nie są dobre wspomnienia. Niekiedy z promiennym uśmiechem zachęca do zabawy i nadstawia głowę do głaskania. Innym razem ucieka gdzieś w kąt lub boi się ludzkiej ręki. Wysyła sprzeczne sygnały, ale nie ma w tym jej winy. Robi wszystko co w jej mocy, aby znowu zaufać ludziom. Pytanie tylko czy napotka na swojej drodze kogoś odpowiedzialnego. Człowieka, który dobrem serca wynagrodzi jej krzywdy i wymarze te złe wspomnienia raz na zawsze. Miłość przezwycięża wiele zła. Czy z Abrą będzie podobnie?

FAMA

Napisane przez Opublikowano w Adopcje Psów
 

Los spłatał jej wyjątkowo okrutnego figla. Prowadziła spokojne życie u boku swoich właścicieli i nie oddalała się od domu. Jednak ciekawość świata wygrała. Fama jest starszą i doświadczoną suczką. Mimo to chciała poczuć moc przygód. Nie tak to sobie wymarzyła. Miało być zabawnie i miała spotkać wielu miłych ludzi. Niejednokrotnie spotkaliśmy się z ludźmi,  którzy nie szukali swoich psów. Z racji podeszłego wieku zwierzęcia wierzyli,  że znalazły sobie spokojne miejsce, aby odejść. Właściciel Famy nie ma pojęcia,  że ona zamieszkuje schroniskowy kojec.  Nie wie też,  że jeszcze kilka lat w szczęściu pragnie przeżyć. Jeśli nie w swoim domu to w każdym innym. Chce czuć się znów kochana i szczęśliwa. Kto podaruje jej taką przyszłość? 

TONY

Napisane przez Opublikowano w Adopcje Psów

Czym byłby dom bez psa? Pustą przestrzenią bez człapiących po jej podłodze czterech łap. Utrzymana w sterylności bez fruwającej pomiędzy ścianami sierści i błota w korytarzu wniesionego prosto z dworu w jesienny, deszczowy dzień. Nie ma tam ani jednej proszącej z pod stołu przy obiedzie pary oczu. Sierściastych uszu, które nasłuchują kiedy wracasz wieczorami z pracy. Nie ma beztroskiej radości na powitanie i merdającego ogona na Twój widok. Kto Cię będzie kochał bardziej jak ten psi przyjaciel? Nie zakładaj domu bez psa, bo taka miłość nie zdarza się codziennie. Weź ze sobą Tony'ego i otwórz przed nim Twoje drzwi i zamknij je za Wami. Cieszcie się wspólnymi przygodami, aż po ostatni przeznaczony Wam dzień!

WALDEK

Napisane przez Opublikowano w Adopcje Psów

Ma równie pospolite imię jak jego wygląd czy charakter. Nie wyróżnia się niczym specjalnym a może właśnie to czyni go wyjątkowym? Od niedawna dzieli los dziesiątek podobnych psich serc. Tych, które mają w sobie smutek i żal. Takich, które kochały z całych sił i musiały poczuć gorycz rozstania. Ma takie same tęskniące oczy za życiem, które kiedyś toczył u boku ukochanego Pana. Kiedyś na pewno jeszcze się spotkają, lecz co z resztą tego ziemskiego życia? Czy Waldek zazna jeszcze trochę szczęścia? Może już dziś wybiegnie wprost w Twoje ramiona i przybije łapkę na Wasze powitanie?

BALU

Napisane przez Opublikowano w Adopcje Psów

 

W jego przypadku trudno winić człowieka za to, gdzie znajduje się obecnie. Balu niestety ma duże zdolności w skoku przez płot. Jedno odbicie wystarcza, aby znalazł się po drugiej jego stronie. Zapewne były to wielokrotne ucieczki i późniejsze powroty. Jego właściciele przestali z tym walczyć i za każdym razem pewnie nie szukali licząc na to, że powróci do domu. Balu jest dość niezależnym psem, ale mimo to również chciałby móc cieszyć się rodziną. Taką,  która zrozumie, czegoś nauczy oraz zabezpieczy go przed niekontrolowanym opuszczaniem posesji. Na co dzień wesoły i chętny do wędrówek Balu czeka na Wasze odwiedziny!

Madejowa

Napisane przez Opublikowano w Adopcje Psów

Znaleziona pośród śnieżnych zasp w środku zimy. To czas kiedy każdy pędzi ogrzać się do domu i w tym pośpiechu nie dostrzega wielu rzeczy. Niejeden przejechał obok niej obojętnie a znowu inny nie przejął się jej losem, bo wierzył że sama wróci do domu. Niestety Madejowa nie okazała się tak samodzielna, ponieważ z powodu utraty wzroku zupełnie straciła właściwy azymut. Położyła się w śniegu i tak chciała przeczekać te trudne chwile. Na pomoc przyszli jednak ludzie z empatią w sobie i wykonali choć telefon z prośbą o schronienie dla Madejowej. Z początku wiecznie mrucząca, dała zbliżyć się tylko wybranym. Z czasem przyzwyczaiła swój węch i słuch do nas wszystkich co daje nadzieję, że w nowym domu również się odnajdzie. Nowemu opiekunowi nie może zabraknąć cierpliwości na zbudowanie wzajemnej relacji. Madejowa czeka na odpowiedzialnych opiekunów już od dziś!

Łapaj

Napisane przez Opublikowano w Adopcje Psów

Pamięć Łapaja jest wypełniona jakimiś strasznymi wspomnieniami z przeszłości. Pierwsze dni nie dawały wiele nadziei na szybkie zaufanie. Siedział w kącie boksu i kulił się na myśl o podnoszeniu na ręce lub łapaniu za brzuch. Każdy kolejny tydzień spacerów w gronie różnych osób pozwoliło otworzyć tego młodzieńca na świat. Niespełna rok  życia w strachu nie może przekreślić jego szansy na szczęście. Mały uczy się radości z życia,  łapie dobry kontakt z dziećmi i nabiera coraz to więcej i więcej ufności do dorosłych. Chociaż do dziś Łapaj poczynił wielkie postępy,  należy pamiętać, że może wymagać trochę wyrozumiałości i większej troski w niektórych sytuacjach.

PERCY

Napisane przez Opublikowano w Adopcje Psów

Nie jest mały ani zbyt duży. Taki w sam raz do kochania! Postawny i elegancki jak na dżentlemena przystało. Z wdziękiem nadstawia ucha do głaskania i podaje łapę do serdecznego uściskania. Jest uprzejmy i za nic nie pozwoli sobie zapomnieć o manierach. Z największą chęcią zawita u progu Twojego domu a jego obecność sprawi, że nigdy nie poczujesz się sam. Będzie obrońcą domowego ogniska, towarzyszem spacerów i powiernikiem sekretów. Taki przyjazny psi Pan Percy do wzięcia od zaraz!

KOSTKA

Napisane przez Opublikowano w Adopcje Psów

Każdy z nas zna kogoś pełnego pozytywnej energii. Kogoś kto przyjmuje życie takim, jakie jest i dąży do swoich celów. Chociaż Kostka to nie człowiek, ale ma taki właśnie charakter. Ciągle ma ochotę biegać i szaleć a radość prawie wcale nie znika z jej pyszczka. Wiemy, że nie każdy ma tyle sił,  aby za nią nadążyć. Ona sama zdaje się nie widzieć w tym problemu, bo wie, że ostatnio w modzie jest sport. Chętnie pościga się z opiekunami na wspólnie spędzonych spacerach, dlatego szukamy dla niej aktywnego, ludzkiego towarzystwa.

BRENDA

Napisane przez Opublikowano w Adopcje Psów

Na świat powołała dziesiątki potomstwa, które jedno po drugim znajdowały chętnych. Zainteresowanie nie malało, bo kto nie chciałby mieć małej, kochanej, podpalanej kuleczki w domu. Zapewne nieustannie na ogłoszeniach z podpisem o owczarkach przeznaczonych do kupna. Organizm jednak ma swoje granice i kiedy jego produktywność zmalała, ktoś postanowił pozbyć się Brendy. Trudno myśleć, że było inaczej. Wystarczy spojrzeć na wykorzystane ciało tej suni. Teraz nadszedł czas odpoczynku dla niej. Potrzebuje spokoju i bezinteresownej miłości a na pewno odwdzięczy się niesamowicie. Oddana, zawiedziona przez człowieka Brenda poleca się do adopcji. Sama nie zawoła o dom, dlatego my w jej imieniu gorąco prosimy o nową szansę dla niej!

KAMA

Napisane przez Opublikowano w Adopcje Psów

Kama zgubiła drogę do swojego domu. Postanowiła pójść do miejsca, gdzie przewijają się dziesiątki ludzi. Miejscowy sklep wydawał jej się odpowiedni. Okazało się jednak, że nawet miejscowi jej nie rozpoznają. Jej ukochana Pani również nie zajrzała tam na zakupy ani nie rozwiesiła plakatów o zaginięciu. Przez kilkanaście dni prosiła o chwilę uwagi i jakiś smaczny kąsek, aby nie cierpieć na głód. Stęskniona za domem toczyła dzień w dzień swoją wędrówkę. W końcu ktoś zainteresował się jej losem i poprosił o opiekę nad nią. Kama jest bardzo poczciwą i spokojną suczką. Z pewnością dostosuje się do reguł panujących w domu jak i przyzwyczai się do zamieszkujących go domowników. Kama już od ponad dwustu dni zamieszkuje schronisko. Każdy dzień jest dniem straconym kiedy nie ma się bliskiej osoby do towarzystwa, dlatego już dziś prosimy o kochający domek dla tej niesamowitej i oddanej suni!

MARTIN

Napisane przez Opublikowano w Adopcje Psów

Znaleziono go w lesie zupełnie zagubionego. Psa w podeszłym wieku, który nie widzi tak jak kiedyś. Szedł przed siebie szukając pomocy ludzi. Znalazł go Pan, który skrajem lasu zawsze chodzi do pracy. Niezwłocznie wezwał nas po pomoc. Oprócz tego nieszczęścia Martin musiał zmagać się z przepukliną odbytu. Uniemożliwiała ona mu prawidłowe wypróżnianie się. Przeszedł operację oraz kilkutygodniowy czas rekonwalescencji. Tamte dolegliwości minęły, jednak smutek wciąż nie może go opuścić. Ból serca choć nie fizyczny, jednak doskwiera mu równie mocno. Czy jego szare życie wkrótce rozkwitnie na nowo? Czy będzie dane mu szczęście i miłość jeszcze tu, na Ziemi?

KAZIK

Napisane przez Opublikowano w Adopcje Psów

Wielu powie, że czarny znaczy zwyczajny. My wierzymy jednak, że liczni z Was zdecydowaliby się na klasyczną czerń. Z pewnością nasz Kazik wpasowałby się w każde wnętrze wraz ze swoimi czterema łapami i merdającym ogonem. Warunkiem tej aranżacji jest jednak ważna kwestia. Nie można go traktować jak rzecz a okazać wiele miłości i troski. Zapewnić godne życie, które wynagrodzi mu dotychczasowe zawody i smutki. Kazik chętnie wprowadzi się w Twoje cztery kąty i wniesie dużo radości w waszą wspólną przyszłość! 

Strona 1 z 4