Schronisko dla bezdomnych zwierząt

Starogard Gdański  tel. (58) 56 099 31

Profile

Layout

Cpanel
Kasia

Kasia

Geckonet - Twój Internet

Napisane przez Opublikowano w sponsorzy

Zapraszamy na kolejny Spacer Przyjaźni-''POKAŻ IM ŚWIAT BEZ KRAT'' który odbędzie się w pierwszą sobotę miesiąca (01.07). Jak zawsze wyruszamy o 11.00 :)

Liczymy na waszą obecność ♥

KSAWERY

Napisane przez Opublikowano w Adopcje Psów

Choć nie mamy pojęcia o tym, jaka była jego przeszłość, to jednak o nim samym wiemy całkiem sporo. Ksawery to nasz schroniskowy atleta. Skoki wzwyż, aby zwrócić uwagę potencjalnych adoptujących? To dla niego żaden problem. Nasz młody i energiczny podopieczny uwielbia aktywność fizyczną równie mocno, jak ludzi. Dlatego zamknięcie w boksie jest dla niego prawdziwą katorgą! Ani nie ma gdzie spożytkować drzemiącej w sobie energii, ani nie może przebywać cały czas z ludźmi, których przecież kocha całym sobą! Nie chcemy już dłużej patrzeć na to, jak ten cudowny, młody psiak odsiaduje swój wyrok za niewinność. Prosimy więc o dom dla Ksawerego. Może to właśnie Tobie potrzebny jest psi kumpel do wspólnego biegania? Ksawery bardzo chętnie będzie z Tobą spędzał czas w ten sposób, ale na chwilę słodkiego lenistwa także znajdzie chwilkę. Tylko go stąd zabierz i pokaż świat bez krat.

Często informujemy Państwa o interwencjach jakich dokonaliśmy. Ich bohaterami były nieszczęśliwe zwierzęta, często bliskie śmierci, w stanie zaawansowanej choroby czy zapomniane przez właścicieli. Otoczyliśmy je opieką jakiej potrzebowały i choć w wielu przypadkach nie udało nam się, kilka z nich mają teraz szczęśliwe życie. Niektóre w swoich własnych, kochających domach oraz te, którym można zapewnić troskę i opiekę. Razem zdziałaliśmy wiele a oto tego efekty!

Zapraszamy do obejrzenia galerii metamorfoz! :)

Kupując krople Advantix w Sklepach Zoologicznych Bajka, przekazujesz 2 zł na zakup budy dla bezdomnych psów w Starogardzie Gdańskim. 
Przy zakupie otrzymują Państwo NAKLEJKI, które należy przykleić na plakaty rozwieszone przed naszymi sklepami ! 
W ten sposób wiadomo ile klientów już pomogło ! 
Zbieramy na 2 budy: 
-jedna sponsorowana przez klientów ZooBajkaKociewie Centrum Handlowe ul.Lubichowska 14
-druga przez klientów ZooBajka Tesco ul.Zblewska 

Link do zbiórki: https://pomagam.pl/kociraj

Naszym jednym z największych celów i marzeń w polepszaniu świata bezdomnym zwierzętom było stworzenie małego raju dla naszych kociaków, którym dużo ciężej dogodzić niż psiakom. Ile kotów tyle upodobań.

Dlatego trzy lata temu przerobiliśmy pomieszczenie i wybudowaliśmy wybieg dla kotów, który spełniał swoje zadanie,do momentu aż ilość kociaków nie przerosła naszych możliwości. Mówiąc wprost kociarnie mamy za małą.

Dzięki poszerzeniu terenu Schroniska zwiększyły się nasze możliwości i w końcu mamy możliwość wybudowania takiego dużego kociego raju w którym wszystkim kociakom się dogodzi.

 Pragniemy spełnić ich wszystkie warunki, od wspinaczki dla tych bardzo żywotnych po zaciszne miejsce dla indywidualistów. Chcielibyśmy aby to było godne miejsce dla tych zwierzaków. Wystarczy, że nie mają domu. 

Jak zawszę z taką inwestycją wiążą się ogromne koszta. Nie mamy możliwości zebrania takiej kwoty i z bólem serca nie damy rady stworzyć tego dużego raju bez Waszej pomocy.

CZIKO

Napisane przez Opublikowano w Adopcje Psów

Ciężko jest napisać cokolwiek o nich z osobna. Tak jak każdy z nich jest na swój sposób wspaniały, tak wspaniałą tworzą parę. Łączy ich więź, dzięki której radzili sobie z każdą nieprzychylnością losu. Ich pan był bezdomny, a więc i one nie miały schronienia. Zawsze razem pokonywali wszelkie trudności tułając się po opuszczonych budynkach miasta. Mefis zalękniony do granic możliwości a u jego boku Cziko ramię w ramię podążający z pomocą dla niego. Tylko dzięki naśladowaniu jego zachowań był w stanie funkcjonować pośród niebezpieczeństw czyhających na ulicy. Nie wiedziały co to głód a miłości i troski miały co nie miara. Żyły jednak w świecie gdzie wszystko ma swoje miejsce a granice zostały przez kogoś wyznaczone. Jedni przeganiali je tupiąc nogą, inni krzyczeli pograżając palcem no i ci, którzy nie powstrzymali się od zadania bólu. Po drugiej stronie ludzie, którzy nie mogli już więcej patrzeć na ich los. Powołane na świat, gdzie istnieje wiele zła, któremu próbowały sprostać. Nie udało się, bo ich domem nie mogła być ulica. Pomoc miała nadejść dla nich i jego Pana. Umieszczone w schronisku mają czekać na nowe domy. Dzisiaj już wiemy, że ich właściciel czek a gdzieś niedaleko Tęczowego Mostu. Nie dane mu było wyjść na prostą i obudować swoje życie na nowo. Chce jeszcze raz spotkać swoich czworonożnych przyjaciół. W jego imieniu prosimy o domy dla tej nierozłącznej pary na resztę ich ziemskiego życia. Czy wypełnisz to zadanie?

BAXTER

Napisane przez Opublikowano w Adopcje Psów

 

Baxter to psiak, dla którego szukamy szczególnego domu. Dlaczego? Spójrzcie tylko na niego, co widzicie? Pewnego siebie, postawnego psa, prawda? Takiego, który doskonale sprawdziłby się, jako obrońca domu czy człowieka. Nie uwierzycie, jeśli powiemy, że do niedawna Baxter strasznie się nas bał. Nie było dnia bez groźnego powarkiwania na nas czy gryzieniu przy każdej próbie kontaktu. Nie wiemy, co wywołało w nim tak wielki lęk względem ludzi, ale włożona w jego socjalizację praca daje dobre efekty. Baxter już nie reaguje negatywnie na osoby pracujące w schronisku. Potrafi jednak ujadać na obcych, szczególnie na postawnych mężczyzn. Osoba, która zdecyduje się na jego adopcję musi być świadoma tego, że jeszcze wiele pracy przed Baxterem. Nie chcemy, aby w nieodpowiedzialnych rękach stał się potworem, który kiedyś do nas wróci i któremu nie uda nam się już pomóc. Baxter jest jeszcze dość pogubionym zwierzakiem, ale widzimy w nim duży potencjał na wspaniałego psiego kompana. Jego adopcję polecamy raczej ludziom dorosłym, bez dzieci. Co prawda, nie znamy jego stosunku do nich, ale zważając na jego rozmiar i ten lęk, który nadal w sobie ma, nie chcemy ryzykować. Baxter wydaje się być trudnym psem, ale nic tak nie cieszy, jak patrzenie na zwierzę, które wychodzi ze swoich traum, które ponownie pozwala sobie zaufać człowiekowi. Mamy nadzieję, że znajdzie się ktoś, kto postanowi dać mu szansę.

EGAR

Napisane przez Opublikowano w Adopcje Psów

Święta. To taki rodzinny i pełen szczęścia czas. Niestety w tym roku te świąteczne dni nie były dla Egara takie szczęśliwe. Jego życiowy kompan  i najlepszy przyjaciel od tego czasu nie stąpa już po tej ziemi tuż obok niego. Rozdzieliła ich proza życia, nieuchronna kolej rzeczy dla każdego z nas. Tak jak życie, śmierć nie jest nam obca. Często przychodzi niespodziewani. Zazwyczaj zadajemy sobie pytanie: "Dlaczego teraz?". Co jeszcze mogło być nam pisane wspólnie z tą osobą a jednak nie zostało nam to dane. Egar stracił dach nad głową a razem z nim poczucie bezpieczeństwa. Nikt nie zadba o niego tak jak dbał Pan. Nikt nie ma tyle miłości jaką miał właściciel. Rodzina zmarłego a więc i jego rodzina? Nic z tego. Wspomniana nie chce mieć nic wspólnego z psem. Sąsiadka, która serca dla psa miała tylko na weekend po czym oddała Egara nam. Jak mamy mu pomóc w tej obecnej niedoli? Jak zasiać w nim nadzieję na lepsze jutro? Bez Was i waszej troski nie uda nam się pocieszyć go w tej stracie. Nie wiadomo ile jeszcze chwil przyniesie mu los. Egar bardzo chce żyć i mieć kogoś bliskiego. Tym razem to on chce mieć możliwość odejść pierwszy. Bez smutków, tonąc w morzu miłości i samemu dać komuś cząstkę siebie. Przybij łapę za nową przyjaźń!

DUBAJ

Napisane przez Opublikowano w Adopcje Psów

Jego życiową rolą było pilnowanie domu i nawet kiedy nie było już nic, los nakazał dalej mu tam trwać. Opuszczony przez swoją rodzinę, przykuty łańcuchem i smutny w swojej niedoli. Nieustannie miał nadzieję na powrót swoich bliskich, jednak ta nie pozostawiła mu złudzeń. Wiele ciemnych i samotnych nocy i brak znajomych osób na horyzoncie. Wciąż ta sama pustka. Sąsiedzi, którzy nie dali mu poznać co to głód. Wszystko to było następstwem jednego popołudnia, ale skąd mógł wiedzieć, że wieczorem zostanie zupełnie sam? Oczywiście widział krzątanie i nieznajomy pośpiech. Sterty walizek i sprzętów, które miały swoje miejsce w domu. Samochód przygotowany do podróży i nadzieja na miejsce w nim dla niego. Proszące o miłość oczy patrzyły na nich po raz ostatni. Zamknęła się brama a później już tylko samo zło..

Pies został zabrany interwencyjnie z posesji, gdzie po wyprowadzce właścicieli przebywał zupełnie sam. Niczyj, bez miłości i odpowiedniej opieki. Teraz toczy się pewien etap jego życia. Pobyt w schronisku, który nie zastąpi mu prawdziwego domu. Zerwaliśmy łańcuch a teraz ktoś musi zbudować dla niego poczucie bezpieczeństwa. Jeśli chcesz odmienić los Dubaja, wiesz co należy zrobić. Pytanie brzmi: Czy chcesz?