Schronisko dla bezdomnych zwierząt

Starogard Gdański  tel. (58) 56 099 31

Profile

Layout

Cpanel

BOND

Napisane przez Opublikowano w Adopcje Kotów
Jak to jest? Być od 2 lat w tym samym pomieszczeniu, patrzeć na to jak kompani opuszczają kociarnię na rękach osób, z którymi spedzą resztę życia? Jak czuje się kot, który nie jest kompletnie zauważany przez ludzi? Bond trafił do nas ponad 2 lata temu jako 3 miesięczny kociak. Kompletnie przestraszony, brudny, wychodzony, odwodniony i chory. Leczenie, które nie zajęło zbyt długo zmieniło Bonda nie do poznania. Jedyne co zostało to strach, którego dzisiaj już nie ma. Początki w kociarni? Szafa, budka, wszystkie miejsca, gdzie może się ukryć. Wiecznie przestraszony wzrok, skulone i napięte w przerażeniu ciało. Lecz to już za nim! Socjalizacja trochę trwała, na początku Bond podchodził i dał się dotknąć tylko podczas porannego posiłku. Następnie wykazywał chęc do pieszczot, lecz nie chciał wyjść z koszyka, w którym cały czas leżał. Aktualnie do znanych mu osób podejdzie sam, powącha, a potem pieszczotom nie ma końca! Zadowolony wzrok Bonda potwierdza, że lubi ludzki dotyk. Niestety, kociakiem nie jest się wiecznie. Nim Bond się zmienił, stał się już dorosłym kotem, nie był już kociakiem, po które zazwyczaj przychodzą osoby chcące adoptować kota. Bond to biało-czarny kot z wąsem. Dużo osób zachwyca się jego urodą. Kocur jest już wykastrowany, dogaduję się z innymi kotami, jest grzeczny, cierpliwy, spokojny i potrafi korzystać z kuwety. Jak na razie czeka już tylko na nowy dom, tylko tego mu brakuje do szczęścia. Zainteresowanie kotem w ciągu tych dwóch lat? Brak. Zachęcamy do adopcji. Pamiętajcie, każdemu należy się dom. 
Strona 2 z 2