Schronisko dla bezdomnych zwierząt

Starogard Gdański  tel. (58) 56 099 31

Profile

Layout

Cpanel

SZARUŚ

Napisane przez Opublikowano w Adopcje Kotów

Konstancja

Napisane przez Opublikowano w Adopcje Kotów

Konstancja to bardzo towarzyska i rozmruczana kotka. Niesamowicie garnie się do człowieka. Jest też zwierzakiem bardzo wyjątkowym. Dlaczego? Otóż, kiedy pierwszy raz Konstancja stanęła na naszej drodze, była wycieńczona. Zabieraliśmy ją spod sklepu, by udzielić jej pomocy. Jak się okazało, Konstancja nie jest „zwykłym” kotem. Weterynarz stwierdził u niej uraz neurologiczny. Jak do niego doszło? Czy to właśnie on był przyczyną pozbycia się kotki przez jej poprzednich właścicieli? Tego nie dowiemy się już nigdy, pozostają nam jedynie własne domysły. Czym się to u niej objawia, zapytacie. Jak na razie to nic wielkiego, kiedy po prostu zrobi coś za szybko, to jej to po prostu nie wychodzi. Nie wiemy, jednak czy tak pozostanie. Być może z biegiem czasu kicia zacznie potakiwać główką lub tracić równowagę. Konstancja to taki nasz kotek „specjalnej troski”, ale czy przez to taki cudowny zwierzak, jak ona ma stracić szansę na dom? Wierzymy w to, że znajdzie się ktoś, kto pokocha naszą Konstancję pomimo jej defektów, a kicia będzie mogła cieszyć się towarzystwem ludzi, których tak uwielbia, do końca swojego życia.

Mami

Napisane przez Opublikowano w Adopcje Kotów

Aster

Napisane przez Opublikowano w Adopcje Kotów

Wielu ludzi zgłasza do nas kociaki schorowane, wolnobytujące kociaki. Aster jest jednym z nich. Kiedy był dzikim kotkiem wraz z resztą rodzeństwa zamieszkiwał teren szkółki leśnej. Kocięta z kocim katarem trafiły do nas, a po wyleczeniu prawie wszystkim została zwrócona wolność. No właśnie, prawie. Aster był najłagodniejszym kotem z całego miotu, a przez czas rekonwalescencji stał się typowym miziakiem. Postanowiliśmy, więc, że poszukamy mu nowego domu, jeśli właśnie taki jest jego wybór. Teraz ten buro-biały kocurek czeka na pierwszy w swoim życiu dom. Na pewno pokocha swoich nowych opiekunów całym kocim serduszkiem i uczyni ich życie weselszym. Jedyne, co trzeba zrobić to zabrać go ze schroniska i otoczyć opieką. Jesteś na to gotowy?

Marika

Napisane przez Opublikowano w Adopcje Kotów

Sabrina

Napisane przez Opublikowano w Adopcje Kotów

WODZIK

Napisane przez Opublikowano w Adopcje Kotów

Wodzik bez wątpienia miał kiedyś swój dom i swojego opiekuna. Z nieznanego nam powodu stracił go i wylądował na ulicy. Wydawałoby się, że duży, potężnie zbudowany kot poradzi sobie na wolności. Niestety tak się nie stało. Postura Wodzika ni jak ma się do jego charakteru, to ciepły, miziasty kot, który najchętniej nie schodziłby z kolan. Domowy kot, przyzwyczajony do ciepłego kącika i pełnej miski stał się ofiarą niebezpieczeństw czyhających poza domowymi drzwiami. Ciężko stwierdzić co dokładnie przydarzyło się kocurkowi. To co go zaatakowało spowodowało głębokie zdarcie skóry na jednej z łapek i zafundowało olbrzymi ból. Po przybyciu do schroniska Wodzik od razu otrzymał potrzebną mu pomoc. Na tą chwilę łapka całkowicie się zagoiła, Wodzik jest gotowy do adopcji. Tym razem jednak wolałby zamieszkać w domu, który będzie jego już do końca życia. Przyszli właściciele na pewno będą zachwyceni nowym domownikiem. 

Lopez

Napisane przez Opublikowano w Adopcje Kotów

Kolejny kot zawitał w naszej schroniskowej kociarni. Tym razem jest to biało-bury Lopez. Kociak na nowy dom wybrał sobie garaż pewnej kobiety. Zaniepokojona hałasami w garażu o wczesnej porze poszła sprawdzić o co chodzi i znalazła tego oto Kocurka. Nie mogła go zatrzymać ze względu na alergie, więc przywiozła go do nas. Lopez to dość żywiołowy kot, co jest oczywiste jak na jego wiek. Jest w środku swojego kociego dzieciństwa. Uwielbia biegać skakać, a przy zabawie z człowiekiem w jego oczach widoczna jest radość. Nie pogardzi także pieszczotami ze strony ludzi. Potrafi również położyć się na kolanach i grzecznie spać delikatnie pomrukując co jakiś czas. Jego piękne brązowe oczy są jak hipnoza. Może Cię uwiodą i adoptujesz Lopeza?

KLEKS

Napisane przez Opublikowano w Adopcje Kotów

Po imieniu można by stwierdzić, że to taki ciamajda. Skądś spadnie, coś zrzuci, rozleje wodę. Nie dajcie się jednak zwieść, Kleks to uroczy i naprawdę zwinny kociak. Bez problemu zdobywa najwyższe piętra kociego drapaka, w mgnieniu oka łapie zabawki. Czasem nie zdążymy dobrze wejść do kociarni a on już trzyma nas za sznurowadło. Kleks, bystry i spostrzegawczy malec, który na pewno wniesie do nowego domu, dużo radości, dobrego humoru i pozytywnej energii. Trzymamy kciuki by jak najszybciej opuścił schroniskową kociarnię i zachęcamy do adopcji.

 

Strona 1 z 2