Schronisko dla bezdomnych zwierząt

Starogard Gdański  tel. (58) 56 099 31

Profile

Layout

Cpanel

Kochani ! Z racji tego, iż do naszych kocich koszarów przybywa coraz więcej rekrutów, a tam gdzie mają swoje poligony, zaczyna brakować sprzętu, postanowiliśmy odremontować naszą kociarnie! W imieniu dowodzącej kotki Salmy i reszty żołnierzy, zwracamy się do Was z ogromną prośbą. Potrzebujemy: desek, płyt, blach, farby, cementu i ludzi, którzy byli by tak uprzejmi i stworzyli nam: Stojącą huśtawkę, drabinkę czy innego rodzaju sprzęt do zabaw dla kociaków. Marszałek Salma, Pułkownik Peja, Porucznik Rafael, Szeregowi: Misha, Tusia, Mania, Mruczka i reszta, wszyscy pracownicy oraz zazdrosne psy, BARDZO DZIĘKUJĄ ZA WSZELKIEGO RODZAJU POMOC ! 

Spacery Animalsów - zabierz na spacer psa ze schroniska!

Po raz kolejny w ostatnią sobotę nasze schronisko w Starogardzie Gdańskim
świeciło pustkami - wspaniały widok!
Ulicami Miasta na spacer poszło 80 naszych psiaków. Ponad 100 mieszkańców
Starogardu Gdańskiego, Malborka i Pruszcza Gdańskiego nie zawiodło i
przyszło do schroniska dla bezdomnych zwierząt zabierając na spacer naszych
podopiecznych. 
W Spacerach Przyjaźni Animalsów bierze udział Prezydent Miasta Starogardu
Gdańskiego Pan Edmund Stachowicz.

Radość była ogromna. Psiaki wróciły ze spaceru zmęczone, a to, co
najważniejsze z merdającymi ogonami. Najszybciej machały ogony dwóch
czworonogów, które tego dnia zaraz po spacerze zostały adoptowane. Nasze
spacery są bardzo pozytywnie odbierane, tym razem oprócz mediów lokalnych
odwiedziła nas Telewizja Polsat. 
W naszym schronisku w Tczewie również są organizowane Spacery Animalsów
poświęcone psiaków schroniskowym, które marzą o codziennym długim spacerze i
nowym, dobrym domu!

Zachęcamy wszystkich kierowników schronisk do organizowania takich spacerów,
dzięki którym pokazujemy bezdomnym psiakom świat bez krat i pomagamy znaleźć
nowe domy

Bez komentarza.... Tragedia :(

Jesień ich życia nie musi być samotna. Czas pędzi do przodu, nie oszczędzając nikogo z nas. Upływa każdego dnia, dlatego staramy się wykorzystać życie jak najlepiej. Czas egzystencji naszych czworonożnych przyjaciół na ziemi jest krótszy, a mimo to moglibyśmy się od nich dużo uczyć. Im niewiele potrzeba do szczęścia - pełna miska, ciepły kąt, opiekuńczy właściciel...

No właśnie!
Każdy rok zmniejsza szansę bezdomnych zwierząt na to, że szczęście się do nich uśmiechnie. Tylko nieliczni stają się wybrańcami.
Naszym marzeniem jest znaleźć kochających właścicieli dla starszych psów. One także potrzebują domów. Ale domów wyjątkowych albowiem dobrzy ludzie boją się, że takie zwierzę szybko odejdzie. A tak wcale nie musi być. Ludzka miłość nadaje sens ich życiu. Bo one nie tylko chcą być kochane, one także chcą kochać.

Dorosłe psy mają już ukształtowany charakter, są przewidywalne, wiemy czy powinny mieć kontakt z dziećmi. Takie zwierzę to wymarzony towarzysz dla starszej, samotnej osoby. Nie wymaga tyle opieki co szczeniak. Nie jest tak energiczne, ono się już wyszalało. Nieuniknione koleje losu sprawiają, że gdy właściciel opuści padół ziemski, ich pupil często ląduje na ulicy lub w przytulisku. Oszczędźmy zatem młodym psom takiego losu, a dajmy szansę tym, których los już nie zauważa.

Psia starość nie jest łatwa ale dzięki naszej pomocy może być łatwiejsza i piękniejsza. Problem psiej starości jest wszechobecny choć zdaje się mało się na ten temat wspomina. Coraz więcej psich staruszków traci dom i opiekę z powodu pogorszenia stanu zdrowia. W schroniskach  można ujrzeć gromadki psów w podeszłym wieku , cierpliwie czekających na nowy kochający dom, na ich pyskach można dostrzec cierpienie i smutek.

Niestety bardzo często wzrok osób chętnych na adopcję kierowany jest jedynie w stronę boksów ze szczeniakami bądź młodymi psami. Podobnie wygląda sprawa z ogłoszeniami widniejącymi na forach internetowych. Najczęściej powtarzająca się regułka w tematach postów to " Chętnie przyjmę młodego psa" , " Adoptuję szczeniaka " .... Wspaniałe jest to, że ludzie są chętni nieść pomoc bezdomnym, skrzywdzonym psiakom, jednak przykre jest to iż w wielu wypadkach grupa psów powyżej 4 roku życia bywa dyskryminowana , w ogóle nie brana pod uwagę.

Poniekąd taki obrót sprawy jest zrozumiały. Wszyscy kochamy szczenięta , nawet najbardziej zatwardziałych stoików szczenięca bezradność i radość życia potrafi rozczulić i wzbudzić poczucie zaopiekowania się niesamodzielną istotą. Wiele osób biorących szczenię pod swój dach wychodzi z założenia , że młodego psa wszystkiego nauczą i "uformują" według własnego planu, pokierują nim tak jakby chcieli. Oczywiście to wszystko prawda, jednak skąd się bierze przeświadczenie o tym że dorosłego/ starszego psa nie da się tego nauczyć ? Pewnie w takie myślenie spory wkład mają mity , które są powszechnie głoszone o tym, że 'starych psów nie da się nauczyć niczego ", "stare psy nie są w stanie uczyć się sztuczek, ani nowych zachowań" . Jest to całkowita nieprawda. Każdego psa da się uczyć póki jego słuch i wzrok nie zawodzi. Z każdym psem da się pracować do późnej starości, a nawet powinno się. I to wcale nie dotyczy jedynie psów adoptowanych. Dorosłe psy także potrzebują stymulacji umysłowej i warto z nimi ćwiczyć nowe sztuczki, uczyć nowych zachowań tak by ich umysł wciąż był zmuszany do pracy.Nie należy się obawiać adopcji dorosłego czy starszego pieska.

Witam serdecznie,
rozmawiałam dziś telefonicznie z osobą prowadzącą schronisko. Mam dwa miłe pieski i powiedziano mi, że można dodać ich zdjęcia na Państwa stronę. Są to mieszańce, małej wielkości, ok. 7 miesięczne. Bardzo proszę pomóc mi znaleźć dla nich dom, gdyż mam już dwa inne psy oraz koty nie mogę pozwolić sobie na utrzymywanie tylu zwierząt.
Jeden piesek jest rudy, a drugi beżowy. Są przyjazne i na pewno będą chętnie pilnować posesji lub zadomowią się w mieszkaniu.
 Wirty /koło Borzechowa   Tel. 604 271 673

Zwracam sie z prosba o wpisanie na waszej stronie internetowej 
wiadomosci o zaginieciu psa 3letniej suki Bory owczarka niemieckiego 
dlugowlosego zaginela 15tego kwietnia Osowa Lesnego gm.Lubichowo mogla 
byc widziana w okolicy Borzechowa, Ocypla, moze ktos widzial tego psa o 
masci brazowej podpalanej.Z gory dziekuje moj nr.tel504 950 509

Wróciły do domu a tu zima...
Pomagajmy boćkom, ale z głową!

Bociany przeleciały ponad 2 tysiące kilometrów, by wrócić do domu. Niestety zastały zimę i niezbyt dobre warunki, by odpocząć po podróży i nabrać siły.

Ornitolodzy alarmują, że może im być ciężko. Zmęczone, wychudzone i brudne ptaki potrzebują odpoczynku i pożywienia. Jeśli nie znajdą go pod śniegiem to zginą.

Dlatego, jeśli zobaczymy bociana to warto mu pomóc. Trzeba to robić jednak umiejętnie.- Jeżeli zauważymy, że ucieka i ma siłę unieść się w powietrze, to znaczy, że daje sobie radę- tłumaczy Adam Zbyryt z Polskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków.

Bociany możemy dokarmiać. Trzeba jednak pamiętać, że nie jedzą chleba. Trzeba karmić je surowym mięsem, najlepiej podrobami. Na ratunek ptakom można też powiadomić Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska.

 

 

http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/808738,Nie-pozwolmy-im-umrzec-Ratujmy-zmarzniete-bociany