Schronisko dla bezdomnych zwierząt

Starogard Gdański  tel. (58) 56 099 31

Profile

Layout

Cpanel

Ostatniego dnia 2013 roku otrzymaliśmy zgłoszenie o chodzącej po osiedlu rannej kotce. Ustalono z wywiadu środowiskowego, że nasza Nadzieja błąkała się w tym stanie przez tydzień. Prawdopodobnie, jak widać bardzo dotkliwie, pobił ją inny kocur. Nadzieja (tak teraz się nazywa) ma oskalpowaną połowę tułowia. Pomimo tak dramatycznego stanu, gdzie życie naszej Nadziei wisi na włosku, walczymy, a przede wszystkim walczy kotka. Kotka, która po mimo swoich ran, dalej potrafi się cieszyć, współpracować przy zabiegach pielęgnacyjnych i na każdym kroku mówi nam, że chce ŻYĆ. Nadzieja ma za sobą operację, jednak prawdopodobnie na tej jednej się nie skończy. Do tego dochodzi jeszcze wielomiesięczna walka o skórę i normalne funkcjonowanie kotki. Niestety na dzień dzisiejszy malutka jest narażona na wszystko. Brak skóry równoznaczny jest z brakiem ochrony ciała. Zwracamy się do was o pomoc. Potrzebujemy wsparcia finansowego w leczeniu Nadziei. Zbieramy na operacje i leki, które nie są tanie, a będą stosowane przez wiele miesięcy. 
Jeśli chcieli byście nas wspomóc prosimy o przesyłanie datków na konto: 20 1020 1909 0000 3202 0038 1053 Bank PKO BP z dopiskiem „Dla Nadziei”

Huk noworocznych petard powoli cichnie. Zaczynamy nowy rok walki o lepsze jutro dla naszych futrzaków!

 

Dziękujemy Wam kochani za wsparcie okazane w minionym 2013 roku 
Życzymy Wam wszelkiej pomyślności, dużo miłości (dla zwierząt oczywiście też) i odważnych, szalonych pomysłów, aby realizować swoje marzenia! Nasze marzenia to mniej bezdomnych psów i kotów, mniej interwencji w sprawie niehumanitarnego traktowania zwierząt i możliwość dalszych działań, aby w niedalekiej przyszłości wyeliminować cierpienie wszystkich istnień na naszej planecie!!! 

 

Dziękujemy, że jesteście z nami!

 

OTOZ Animals- (Optymistyczne Towarzystwo Ochrony Zwierząt)

Serdeczne gratulacje, dla naszych dwóch wolontariuszek Martyny i Karoliny, które otrzymały wyróżnienie w konkursie "Starogardzki Wolontariusz Roku 2013" organizowane przez Stowarzyszenie "Można Inaczej"
Należy podkreślić, że jest to pierwsze takie wyróżnienie dla wolontariuszy w historii naszego schroniska.

Dziewczyny. Jesteśmy z was bardzo dumni i bardzo wdzięczni za to co dla nas robicie. Zapracowałyście sobie na te wyróżnienie. Brawo :D:):D

My przyłączamy się do podziękowań :)

Niestety Igorek rozpoczął czarną serię kotów połamanych, Trafił do nas Petroniusz młody kotek z bardzo poważnymi urazami i kotka Irmi z połamaną miednicą.

Już w sobotę 07.12.2013 odbędzie się Mikołajkowy Spacer Przyjaźni. W ten świąteczny, magiczny czas, pokażmy całemu Starogardowi, że nasi bezdomni przyjaciele cały czas są i czekają na upragniony domek. Serdecznie zapraszamy wszystkich do wzięcia udziału w imprezie. Dla każdego znajdzie się cudowna psina, dla której ten spacer oznacza więcej niż może nam się zdawać. Wiele psów nie wychodzi za często na spacerki. Jest zimno i wolontariusze nie przychodzą zbyt często, między innymi dlatego ten spacer jest tak istotny dla naszych czworonogów. Startujemy jak zawszę o godzinie 11 tuż pod naszym schroniskiem (Hermanowska 24)

Kochani trzeba się pochwalić i serdecznie podziękować za to co dla nas zrobiliście. Ze środków zebranych z 1% ufundowaliśmy naszym zwierzakom porządny szpitalik, dzięki któremu zdecydowanie przyspieszymy leczenie psiaków i kociaków. Dzięki Państwa ofiarności mogliśmy również zakupić samochód, tak więc od teraz bez strachu możemy jeździć na interwencje. Serdecznie jeszcze raz dziękujemy.

Do schronisk przybywa coraz więcej psiaków. Czy wszystkie są porzucone? Niekoniecznie. Część psiaków mogła uciec ze swojego domu podczas burzy, polecieć za sunią z cieczką, czy zerwać się na spacerze. Oczywiście większość właścicieli szuka swojego pieska, rozwiesza plakaty, czy dzwonią do schroniska dopytując się czy nie został złapany. Z czasem, kiedy poszukiwania nie dają efektu właściciele rezygnują  z dalszych poszukiwań, myślą sobie „Nie ma jej już 2 tygodnie, codziennie dzwoniłam do schroniska, mógł ktoś ją zabrać, albo została potrącona przez samochód” Otóż jest to niewłaściwe myślenie. Do schroniska może trafić psiak, który błąka się bezpańsko o wiele dłużej niż przykładowe 2 tygodnie. Jeśli na przykład piesek poleciał za sunią z cieczką, może przejść długie kilometry nim zorientuję się, że nie wie gdzie jest. Zdenerwowany, zgubił zapach, nie rozpoznaje terenu, zaczyna desperacko szukać domu i bywa tak, że poleci totalnie w innym kierunku. W rezultacie pies po wielu tygodniach może zostać odłowiony. Czy to w mieście z którego pochodzi, czy na obrzeżach.  Tyczy się to każdego psiaka, nawet te co nigdy nie uciekały, czy całe życie chodziły przy nodze właściciela. Każdemu pupilowi może powinąć się łapka, każdy może gdzieś tam kiedyś szukać drogi do domku. Istnieją sposoby, by ułatwić naszemu psiakowi powrót do rodziny. Jednym z najlepszych jest czipowanie zwierzaka, ale niestety w dalszym ciągu bardzo mało osób to robi, dlatego postanowiliśmy rozpocząć akcje „OBROŻA – DO PODPISU” Prosimy wszystkich właścicieli, którzy przeczytają ten tekst o włączenie się do akcji. Po prostu podpiszmy obroże naszego pupila. Wystarczy nr telefonu na odwrocie. Bardzo prosty sposób na ułatwienie życia naszym psiakom, schroniskom i właścicielom. Taki psina od razu ma szanse powrotu do domku, dzięki czemu może uniknąć pobytu w schronisku, może być tak, że nawet nie będzie do niego wchodził. Przy odłowieniu zwierzaka, mając nr telefonu możemy od razu kontaktować się z właścicielem. Uchroni to psa przed niepotrzebnym stresem, związanym z pobytem w schronisku. Włączmy się wszyscy do akcji, rozpowszechniajmy ją, udostępniajmy gdzie się da. Tak niewiele, a może bardzo ułatwić życie.