Schronisko dla bezdomnych zwierząt

Starogard Gdański  tel. (58) 56 099 31

Profile

Layout

Cpanel

Spacer Przyjaźni już w sobotę 27 lipca. Nasze psiaki już wyczekują z utęsknieniem i mamy nadzieję, że Wy również. Najprawdopodobniej pogoda nam dopisze, każdy powinien odpowiednio się ubrać i przygotować. Bardzo przydatne może być nakrycie głowy. Prosimy, aby każdy, w miarę możliwości wziął ze sobą butelkę wody dla swojego pupila. Zbiórka jak zwykle o godzinie 11.00 pod Schroniskiem dla Bezdomnych Zwierząt. Przypominamy, że osoby mające mniej niż 15 lat muszą przyjść z pełnoletnim opiekunem.

 

Do zobaczenia! 

Stan Kokoska powolutku się poprawia. Powoli również, zostaje wybudzany ze śpiączki. Już nie jest karmiony przez sondę ale ze strzykawki. Próbuje wstawać, niestety na to jeszcze zbyt wcześnie. Kokosik nadal jest pod stałą opieką lekarza i codziennie na kilka godzin zostaje w lecznicy. 

Z całego serca dziękujemy za wsparcie, wszystkie dobre myśli dla Kokosika i zainteresowanie szczeniaczkiem. Wierzymy, że skoro mały ma tylu przyjaciół, to musi mu się udać.

W dzisiejszym głosowaniu, większością 44 głosów, Sejm RP odrzucił projekt nowelizacji Ustawy o ochronie zwierząt, której celem było dopuszczenie do zabijania zwierząt bez wcześniejszego oszołomienia na potrzeby zarejestrowanych związków religijnych.

Szanowni Państwo,

 5.07.2013 w miejscowości Krzeszna zaginęła moja kotka Cleo. Jest to szary tygrysek o czarnych łapkach. Ma roczek. Nosi obrożę z moimi danymi kontaktowymi. Jeżeli ktokolwiek ją widział lub odnalazł proszę o pilny kontakt ze mną. Za wszelka pomoc będę ogromnie wdzięczna!

Proszę o kontakt  emailowy:   Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi.

Lub telefoniczny: +491774307117

Dziękuję bardzo!

Kokos został potrącony przez samochód, właścicielka nakryła psa miską, na
miskę położyła pustak i czekała aż pies skona!

Sosik trafił do nas z terenu SOSW w Starogardzie Gdańskim a dokładnie z drzewa, z którego bardzo trudno było go zdjąć. Próbowali strażacy, próbowali pracownicy i nic, aż wreszcie Pan z Klubu Wspinaczkowego pomógł kociakowi. Sosik był bardzo wystraszony i wychudzony ale nic nie wskazywało na taki dramat jaki okazał się następnego dnia.

Państwo Młodzi zaprosili nasze schronisko na swoją uroczystość ślubną , gości weselnych prosili aby zamiast kwiatów, wrzucali datki do skarbonki dla naszych zwierząt.

Pracownicy schroniska, wolontariusze oraz wszystkie nasze mruczące i merdające zwierzęta składają Państwu wszystkiego co najlepsze, radości i miłości na nowej drodze życia

Serdecznie dziękujemy, jesteśmy zaszczyceni i bardzo wzruszeni. Zebrane pieniążki przeznaczyliśmy na leczenie Sosika.